W zeszłym tygodniu "Newsweek" opisał listę nieruchomości, które mają należeć do Daniela Obajtka. W środę trójmiejska wyborcza.pl pisała z kolei o pensjonacie w Łebie, który prezes PKN Orlen przejął od burmistrza miasta. Onet prześledził natomiast, które ze swoich nieruchomości Obajtek przeznaczył pod wynajem i jakie są w nich koszty noclegu.
Daniel Obajtek jest wpisany do ksiąg wieczystych czterech domków letniskowych na działce 1000 mkw. w Kopalinie przy ul. Bursztynowej - informuje "Newsweek". Kopalino to miejscowość w województwie pomorskim, która mieści się między Łebą a Jastrzębią Górą.
Domki można obejrzeć na profilu pensjonatu Szlacheckie Gniazdo, który należy do Bartłomieja Obajtka, brata prezesa Orlenu - podaje Onet. Również ten pensjonat, znajdujący się 200 m od domków prezesa Obajtka na ul. Bursztynowej, zamieścił w zeszłym roku cennik domków i ma je swojej ofercie na stronie internetowej.
Cena za noc w domku murowanym do sześciu osób to 290 zł za dobę w sezonie niskim i 370 zł w sezonie wysokim.
Choć oficjalnie Daniel Obajtek nie widnieje jako właściciel Szlacheckiego Gniazda, to według ustaleń "Newsweeka", w 2008 r. w "Wieściach Choczewskich" prezes Orlenu został wymieniony jako sponsor i właściciel hotelu. Pokój dla dwóch osób to koszt 160 zł za dobę w sezonie niskim i 180 zł w sezonie wysokim. Apartament dla czterech osób z wanną z hydromasażem kosztuje 250 zł za dobę w sezonie niskim i 300 zł w sezonie wysokim. Za domek drewniany dla pięciu osób trzeba zapłacić 270 zł w sezonie niskim i 350 zł w sezonie wysokim.
Nieco dalej od Kopalina, w stronę Łeby, znajduje się działka o powierzchni 1000 mkw., na której stoi 120-metrowy dom z garażem i betonową fontanną. Obajtek według "Newsweeka" jest właścicielem posesji od 2010 roku, ma być ona przeznaczona pod wynajem. Onet informuje, że znajduje się ona w wykazie Planet of Hotels, choć nie można zarezerwować w niej pobytu.
Pensjonat "Zatoka Aniołów" Daniel Obajtek miał kupić ostatecznie w czerwcu 2020 roku - podaje wyborcza.pl. Burmistrz Łeby Andrzej Strzechmiński pozbył się nieruchomości za 1,7 mln złotych. Po przejęciu obiekt wyremontowano i oddano do zarządzania Julii Tomickiej, dobrej znajomej brata prezesa Orlenu - leśniczego Bartłomieja.
Cena za jedną noc dla dwóch osób to koszt około 350 zł. Najdroższe apartamenty wyceniono jednak nawet za 800 zł za dobę.