Luftahnsa wprowadza neutralne płciowo zwroty do pasażerów. Koniec z "panie i panowie"

Lufthansa nie będzie zwracać się już do pasażerów "panie i panowie". Zamiast tego personel będzie stosował neutralne płciowo zwroty. To nie pierwsza linia lotnicza na świecie, która zdecydowała się na taki ruch.

Lufthansa wprowadzi zmiany w komunikacji z pasażerami - poinformował portal wirtualnemedia.pl. Linia lotnicza chce stać się bardziej inkluzywna i nie będzie rozpoczynała już lotów od powitania pasażerów zwrotem "Panie i Panowie". Zastąpią go komunikaty neutralne płciowo. Zmiana zostanie wprowadzona we wszystkich linach przewoźnika, tj. w Lufthansie, SWISS, Austrian Airlines, Brussels Airlines oraz Eurowings. 

Zobacz wideo Subskrypcja na drukowanie? Wyjaśniamy, czym jest Instant Ink od HP [TOP TECH]

Lufthansa będzie używać neutralnych płciowo zaimków

Po wejściu w życie zmian lot będzie rozpoczynał się od słów "drodzy goście" lub dzień dobry/dobry wieczór". Pewna swoboda wyboru zostanie zostawiona personelowi samolotu - to pilot zdecyduje, w jaki sposób będzie zwracał się do pasażerów. 

Ponadto w systemie rezerwacji pojawią się inne opcje niż tylko mężczyzna i kobieta. Język ma zostać dopracowany tak, by nie zwracać się do klientów terminami wskazującymi na płeć. Zmiany dotyczą zarówno komunikacji bezpośredniej, jak i tej online.

Zmiana ma być wprowadzona stopniowo w kolejnych liniach lotniczych Lufthansy. 

To nie pierwsza linia lotnicza, która zdecydowała się na taki ruch. Air Canada od 2019 roku zamiast "pani i panowie" zwraca się do pasażerów zwrotem "wszyscy". Z kolei Japan Airlines od października zeszłego roku lot zaczyna od powitania "dzień dobry" czy "dobry wieczór". 

Niemcy. Dyskusja społeczna wymusiła zmiany

Lufthansa poinformowała, że chce bardziej doceniać wszystkich gości. Przewoźnik wprost powiedział też, że zmiana jest pokłosiem dyskusji w niemieckim społeczeństwie. Jak informuje "Rzeczpospolita", na fali przemian społecznych operatorzy transportu publicznego w Berlinie, Monachium i Hamburgu zadeklarowali, że zrezygnują z terminu "Schwarzfahren" (jazda na czarno) do określania jazdy na gapę.

Więcej o: