Inflacja inflacją, ale za schabowego z ziemniakami zapłacisz o kilkadziesiąt procent więcej. Żywność droższa

W ciągu dwóch tygodni, pomiędzy 2 a 17 lipca, najbardziej podrożał schab bez kości - o 28 proc. Tak wynika z analizy, którą przeprowadził "Fakt". A jak zmieniły się ceny innych produktów spożywczych?

Inflacja od kilku miesięcy utrzymuje się w Polsce na wysokim poziomie. Statystyczne wyliczenia trudno jednak czasem przełożyć na realia. Dziennikarze "Faktu" dokonali tego, obliczając, jak wzrosły ceny żywności. Na liście obejmującej kilkanaście popularnych produktów widać wyraźne wzrosty.

Adam Glapiński i Jarosław KaczyńskiGlapiński: Nierozsądne byłoby podniesienie stóp procentowych. Mówi też o inflacji

Schabowy droższy o blisko 30 proc. Jak rosną ceny żywności? 

W ciągu dwóch tygodni pomiędzy 2 a 17 lipca najbardziej podrożał schab bez kości - o 28 proc. Cena wzrosła z 14,96 do 19,16 zł - wylicza dziennik. Znacznie więcej trzeba też płacić za ziemniaki. Tu cena kilograma wzrosła o niemal 15 proc. - z 2,32 do 2,66 zł.

Dużo droższe są też pomidory (z 5,32 zł za kg na 5,99 zł, co daje wzrost o 12,6 proc.). O 11 proc. więcej kosztuje masło (4,99, wcześniej 4,49 zł), o 10,3 proc. mleko (wzrost ceny z 2,92 na 3,22 zł). Podrożał również ser, z 2,86 do 3,07 zł.

W koszyku "Faktu" droższe są też jabłka (o prawie 6 proc.), banany (o 3,4 proc.) czy parówki (o 2,6 proc.). Za cały koszyk produktów, które bada dziennik, zapłacić trzeba dziś 159 zł 34 gr. Od początku lipca daje to średni wzrost na poziomie blisko 3 proc. 

Zobacz wideo Belka: Możemy obudzić się w sytuacji, gdy nie będziemy mogli zapanować nad inflacją

Inflacja. Tylko jedno państwo w UE ma wzrost cen wyższy niż Polska

Inflacja w Polsce wyniosła - według unijnej agencji statystycznej inflacja HICP - 4,1 proc., co daje naszemu krajowi drugi najwyższy wynik w całej UE. Wyprzedzają nas jedynie Węgry, gdzie wskaźnik wynosi 5,3 proc. 

"Widać wyższe ceny mięs, ujawniły się (kolejne w serii) wzrosty cen tłuszczów. Jak dotąd ceny warzyw i owoców jedynie zamarkowały sezonowe spadki" - piszą w komentarzu do danych o inflacji analitycy mBanku. 

Według danych GUS wzrost cen przyspieszył również m.in. w restauracjach. Drożej zapłacimy więc nie tylko za jedzenie przygotowywane samodzielnie. 

Coraz drożej za jedzenie i spanie. Ale 'póki co rachunków grozy nie widać'Coraz drożej za jedzenie i spanie. Ale 'póki co rachunków grozy nie widać'

Więcej o: