Rząd ogłosił rewolucję na rynku nieruchomości. Ekspert: To już było. "Mieszkanie bez wkładu" coś przypomina

- Program "Mieszkanie bez wkładu" jest pod wieloma względami podobny do wcześniejszego projektu "Mieszkanie dla młodych" - wskazuje w rozmowie z Next.gazeta.pl Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera. Zdaniem eksperta, ustawa ma szansę zmienić sytuację na rynku nieruchomości. Wiele zależy od ostatecznego kształtu przepisów. Chodzi o ceny.

W środę rząd przestawił projekt ustawy, która ma umożliwić o zdobycie mieszkania bez wkładu własnego. Rozwiązanie skierowane jest do małżeństw, osób wychowujących samotnie co najmniej jedno dziecko oraz niektórych osób z niepełnosprawnościami.

W ramach dotacji nie będzie można kupić dowolnego mieszkania, a takie, które spełni wymogi cenowe. W projekcie przewidziane są też inne ograniczenia - dotyczące posiadania innych nieruchomości i wiekowe. 

Ekspert: "Mieszkanie bez wkładu" podobne do "Mieszkania dla młodych". Co się zmieniło?

Komentarza do przepisów udzielił portalowi Gazeta.pl Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera.

- "Mieszkanie bez wkładu" jest pod wieloma względami podobne do wcześniejszego programu - "Mieszkanie dla młodych". Tym razem przepisy nie przewidują jednak w ogóle wsparcia dla osób samotnych - wskazuje ekspert.

Jego zdaniem nowe rozwiązanie ma szansę poprawić sytuację mieszkaniową Polaków. - Wiele zależy jednak od ostatecznego kształtu przepisów. A przede wszystkim od limitu cen. Ze wstępnej wersji ustawy wiemy, że nie wszystkie mieszkania będzie można w ramach przepisów kupić. Najpewniej te położone w nieco mniej popularnych dzielnicach, z gorszą komunikacją. To celowe działanie, które ma przeciwdziałać nadmiernemu wzrostowi cen - wyjaśnia Sadowski.

Dodaje, że do czasu przyjęcia ostatecznej wersji przepisów nie będziemy wiedzieć, ile mieszkań w dużych i małych miastach na rynku pierwotnym i wtórnym ostatecznie będzie mogło się kwalifikować do zakupu.

Zobacz wideo Sadowski: Rata kredytu we frankach szwajcarskich może być jedną z najwyższych w historii

"Mieszkanie bez wkładu" pomoże młodym. "Trudno płacić za czynsz i odkładać"

Zdaniem eksperta mieszkanie bez wkładu może być wyraźną pomocą dla młodych osób. - Dziś może być im trudno odłożyć środki na wkład własny. Gdzieś trzeba przecież mieszkać, trudno więc jednocześnie płacić za najem mieszkania i oszczędzać. Znacząco skróci więc czas wymagany do ubiegania się o kredyt mieszkaniowy - stwierdza Sadowski.

Jego zdaniem program PiS może też wpłynąć na demografię. Wszystko przez dopłaty, które będą mogły otrzymywać kredytobiorcy, którym urodzą się dzieci. - Dopłata w wysokości 20 tys. zł będzie możliwa po urodzeniu drugiego dziecka, a w przypadku kolejnych aż po 60 tys., ale w sumie nie więcej niż 100 tys. zł. Nie wiadomo, ile osób zdecyduje się na zakładanie tak dużych rodzin, ale może to być impuls, który nieco poprawi fatalną sytuację demograficzną.

Zdaniem Sadowskiego regulacje mogą też zachęcić do zawierania małżeństw. - Związki nieformalne do dopłat się bowiem nie kwalifikują. Dziś trudno jednak przesądzić, jak duży wpływ będzie miał projekt zarówno na demografię, jak i rynek nieruchomości czy sytuację mieszkaniową Polaków - podsumowuje analityk. 

Budowa mieszkań, zdjęcie ilustracyjne.Polski Ład. Zapowiedzi mogą podbić ceny mieszkań. Jest reakcja na GPW

Zmiany na rynku nieruchomości. Dom bez zezwolenia

W środę rząd zaprezentował też inną ustawę dotyczący rynku nieruchomości. Ma umożliwić budowę domów do 70 metrów kw. - bez konieczności uzyskiwania zezwolenia - trafiła do konsultacji.

Przepisy, tak jak w przypadku mieszkania bez wkładu, nakładają pewne ograniczenia. Chodzi o wymóg lokalizacji jednego obiektu na każde 1000 m kw. powierzchni działki. Ma to stanowić "mechanizm gwarantujący, że projektowana instytucja będzie służyła wyłącznie celom indywidualnym, a nie budowie wieloobiektowych osiedli" - czytamy w opisie do ustawy. Nowe przepisy spodobają się wszystkim tym, którzy myślą o budowie domku rekreacyjnego. Dziś tego typu nieruchomość może mieć jedynie 35 metrów kwadratowych. Po wejściu w życie przepisów budynek będzie mógł mieć powierzchnię aż 70 metrów kw. W tym wypadku działka musi mieć co najmniej 500 m kw. 

Program 'Mieszkanie bez wkładu własnego'. Eksperci przestrzegają przed droższymi kredytami (zdjęcie ilustracyjne)Program "Mieszkanie bez wkładu własnego". Eksperci przestrzegają przed droższymi kredytami

Więcej o: