Morawiecki: "Nie będziemy czekać na KPO". Środki ma zapewnić Ministerstwo Finansów

- Nie będziemy czekać na to, aż komisja UE zatwierdzi nasze programy - stwierdził premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji poświęconej nowemu programowi rządu skierowanemu do rolników. Szef rządu zaapelował też do UE o udzielenie zgody na dopłaty do nawozów. Zapowiedział ponadto nowy system ubezpieczeń dla rolników.

Premier Mateusz Morawiecki wziął udział w konferencji prasowej poświęconej Planowi Strategicznemu dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Nowy rządowy program zakłada wzmocnienie ochrony środowiska i różnorodności gospodarczej, wsparcie dla konkurencyjnego rolnictwa, wsparcie inwestycyjne, czy poprawę warunków bytowych zwierząt gospodarskich. 

Więcej informacji gospodarczych na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Tak powstaje tajemniczy „Zamek w Stobnicy". Byliśmy na miejscu

Morawiecki: Nie czekamy na KPO. Nie będziemy czekać na zgody

Szef rządu zapowiedział też uruchomienie nowych programów, które pierwotnie miały być realizowane w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Ten jednak jest od jesieni zamrożony przez władze Komisji Europejskiej w związku z obawami o praworządność. 

Nie będziemy czekać na KPO.  [...] Nie będziemy czekać na zgody, bo mała retencja jest potrzebna, potrzebne jest przetwórstwo rolne. [...] Poleciłem Ministerstwu Finansów zapewnienie odpowiednich środków

- stwierdził premier Mateusz Morawiecki podczas wystąpienia w Sejmie.

Skomentował też kwestię oczekiwania na akceptację Krajowego Planu Odbudowy. - Chcę państwu stąd zagwarantować i zadeklarować, że my te programy będziemy realizować, czy proces akceptacji KPO będzie trwał miesiąc, czy dwa lata. My te pieniądze w końcu dostaniemy - zapewnił. 

Morawiecki stwierdził też, że przedłużający się czas wypłaty środków z KPO "dyskryminuje polskich rolników". - Dlatego nie będziemy czekać na to, aż komisja UE zatwierdzi nasze programy - wyjaśniał. Dodał, że programy uruchomione ze środków krajowych "mają skrócić przydługą drogę od pola do stołu". - Drogę, podczas której korzysta najwięcej ten, który nakleja metki w sklepie, a nie polski rolnik - stwierdził premier. 

Zamek w StobicyTak rośnie zamek w Stobnicy. Byliśmy na miejscu i mamy zdjęcia

Szef rządu chce, by UE dopłacała do nawozów

Premier Mateusz Morawiecki odniósł się też do kwestii kosztów nawozów. - Apeluję do Komisji Europejskiej, aby jak najszybciej udzieliła zgody na dopłaty do nawozów. To jest problem numer jeden, który jest bardzo poważny, a my zrobimy wszystko, żeby złagodzić jego skutki - powiedział Morawiecki. - Chciałbym wprowadzić możliwość dopłat do nawozów, które są tak bardzo potrzebne. Bez tej zgody Komisja Europejska zwróci się do rolników o zwrot tych środków ze względu na nieuprawnioną pomoc publiczną. Chcemy, aby rolnicy tego uniknęli - dodał.

Jak wyjaśnił, wysokie ceny nawozów to jest to, "co boli polską wieś i rolników". - Skierowałem wniosek do Komisji Europejskiej o jak najszybszą zgodę na dopłaty do nawozów - stwierdził. - Żyjemy w okolicznościach huśtawki inflacyjnej, która została do nas wstrzyknięta ze Wschodu przez Rosję, z Zachodu przez wysokie ceny energii elektrycznej i przez wysokie ceny uprawnień emisji CO2 - twierdził premier. 

Będzie nowy system ubezpieczeń

Kolejną zmianą będzie nowy system ubezpieczeniowy dla rolników. - Przejęliśmy Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych i w oparciu o ten system chcemy udostępnić ubezpieczenia dla rolników z bardzo wydatnym wsparciem ze strony Skarbu Państwa - zapowiedział premier. 

Wprowadzenie nowego systemu ubezpieczeń w środę zapowiadał Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa. Oparty ma być na TUW Pocztowy. Dopłata do składki ubezpieczeniowej ma wynieść około dwóch trzecich. Rolnicy będą mogli ubezpieczać się m.in. od ryzyka skutków suszy. 

Morawiecki zapowiada zwiększenie dopłat 

Szef rządu zapowiedział też, że rolnicy będą mogli zyskać na większe wsparcie finansowe produkcji. - Niech się europejscy rolnicy boją - stwierdził. I wyjaśnił, że pomimo faktu, iż rolnicy w Polsce dostają mniejsze dopłaty do produkcji niż na Zachodzie, to eksport polskiej żywności wzrósł siedmiokrotnie.

- Także z udziałem środków krajowych, będziemy zapobiegać tej dyskryminacji - zapowiedział. 

rolnictwo - zdjęcie ilustracyjne500 plus dla rolników. "Zamiast kombinować lepiej zwyczajnie obniżyć ceny"

Posłuchaj podcastu Po co Magdzie Gessler zdjęcie misia? Fancy Bears wywołały burzę w sieci. Wyjaśniamy, czym jest NFT [PODCAST]
Więcej o: