Petrodolary, inflacja i wojsko na granicy. Putin chce uderzyć w miękkie podbrzusze gospodarki

Biały Dom przestrzegł w piątek wieczorem przed możliwą inwazją Rosji na Ukrainę w najbliższych dnia. Kreml infromacje z Waszyngtonu uznał za wywoływanie paniki. Napięcie jakie eksaluje Rosja jednak już teraz wystarczy, żeby gospodarczo szkodzić Ukrainie i tego boi się Kijów. - Wysoka inflacja i słabnący kurs hrywny, to odbija się na kieszeni przeciętnego mieszkańca Ukrainy - mówił w środowym "Studiu Biznes" reporter Outriders Piotr Andrusieczko, który wrócił z Donbasu.

Doradca prezydenta USA Joe Bidena Jake Sullivan przekazał w piątek, że do inwazji Rosji na Ukrainę może dojść w każdym momencie i nie jest wykluczone, że stanie się to jeszcze w trakcie igrzysk olimpijskich w Pekinie. "Anglosasi potrzebują wojny. Za wszelką cenę. Prowokacje, dezinformacja i groźby to ich ulubione rozwiązanie własnych problemów" - skomentowała rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.

- Władimir Putin wysłał na granice z Ukrainą tysiące żołnierzy i czołgów. Od miesięcy posługuje się także szantażem gazowym, by eskalować napięcia w ukraińskiej i europejskiej gospodarce. Sytuacja przeciągającej się eskalacji, powoduje, że mogą się pojawić z czasem coraz większe problemy gospodarcze i to też powoduje, że władze Ukrainy zabiegają właśnie o fundusze od partnerów Zachodnich. Wczoraj pojawiła się informacja, że waśnie Francja przyznała 1,2 mld euro kredytu dla Ukrainy i oczywiście tej pomocy finansowej będzie zapewne więcej po to, żeby stabilizować sytuację ekonomiczną w tym roku - mówił w środowym "Studiu Biznes" Piotr Andrusieczko, reporter Outriders, który wrócił właśnie z Donbasu. Posłuchaj fragmentu.

Zobacz wideo Czego obawiają się Ukraińcy? Andrusieczko: Mamy takie trzy czarne scenariusze

Ropa naftowa na światowych rynkach jest blisko poziomów najwyższych od wielu lat. W piątek wieczorem po alarmujących słowach z Waszyngtony notowania ropy na giełdzie w USA podskoczyły aż o 3,5 proc. do ponad 93 dol. za baryłkę

Notowania ropy naftowej na światowych rynkachNotowania ropy naftowej na światowych rynkach stooq.pl

Wysokie ceny surowców takich jak ropa i gaz, to jeden z elementów szantażu jakim posługuje się Kreml wobec Ukrainy i Zachodu. Putin za wszelką cenę chce doprowadzić także do uruchomienia gazociągu Nord Stream 2, ale prezydent Joe Biden już kilka dni temu wysłał sygnał, że inwazja będzie gwoździem do trumny tego gospodarczego projektu Kremla.

Więcej o: