"Jest postęp ws. KPO". Nowe informacje po spotkaniu Morawieckiego z von der Leyen

- Jest pewien postęp w sprawie Krajowego Planu Odbudowy - przekazało Polskiemu Radiu źródło dyplomatyczne po spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Politycy spotkali się w Brukseli na marginesie szczytu Unia Europejska-Unia Afrykańska. - Jest wiara - przyznał po spotkaniu sam Morawiecki.

Według źródła Polskiego Radia rozmowa na temat odblokowania środków na polski Krajowy Plan Odbudowy przyniosła "pewien postęp". -  Jeszcze nie ma finału, ale jesteśmy trochę bliżej. Spokojnie i krok za krokiem" - stwierdził nasz informator. Jak dodało, Polska czeka teraz na ruch ze strony Komisji Europejskiej, "który pokaże, czy jest realna szansa na porozumienie". - est pewien postęp w sprawie Krajowego Planu Odbudowy - wskazano.

Zobacz wideo Polski Ład nie wypalił? Ozdoba: Złapaliśmy gumę w ewidentny sposób

Krajowy Plan Odbudowy - nowe informacje po spotkaniu w Brukseli

Ursula von der Leyen powiedziała po spotkaniu, że obie strony podzielają cel gospodarczej odbudowy w Polsce i w całej Unii Europejskiej. - Inwestycje i reformy są kluczem - stwierdziła przewodnicząca Komisji.

Spotkanie polskiego premiera z szefową Komisji dotyczyło także aktualnej sytuacji bezpieczeństwa na wschodzie, w tym sfinalizowania sankcji wobec Rosji oraz ochrony granic z Białorusią.- Premier informował Ursulę von der Leyen jak bardzo poważna jest sytuacja - relacjonowało źródło dyplomatyczne.

Z kolei sam Morawiecki po spotkaniu w Brukseli powiedział, że "niewiele zostało do porozumienia Polski z Komisją Europejską w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. - Jest wiara, choć nie ma pewności, że uda nam się porozumieć z Komisją Europejską w najbliższych tygodniach - powiedział, dodając, że "zostało 5 procent" do uzgodnienia sprawy.

Natomiast przewodnicząca KE Ursula von der Leyen we wpisie na Twitterze podkreśliła jedność Warszawy i Brukseli w sprawie wsparcia dla Ukrainy i wezwania Rosji do deeskalacji napięcia. "Dyplomacja jest jedyną odpowiedzią. Nasza reakcja będzie szybka i silna w przypadku dalszej agresji" - napisała szefowa KE.

KPO - co z mechanizmem warunkowości? Ile może stracić Polska?

Większość krajów otrzymała już fundusze z KPO - Polska jednak do nich nie należy. Unia uzależnia otrzymanie funduszu od mechanizmu praworządności, którego Polska nie chce uznać. Wspólnota chce przede wszystkim, by Polska zlikwidowała Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Problematyczne jest także stanowisko Polski w sprawie wyższości krajowego nad prawem unijnym. 

Z samego Funduszu Odbudowy Polska może stracić 58 mld euro, czyli ponad 260 mld złotych. Źródłem pieniędzy jest unijny Fundusz Odbudowy, powołany do życia w odpowiedzi na wybuch pandemii COVID-19. W ramach powyższej kwoty ok. 23,9 mld euro to bezzwrotne dotacje. Ponad 34,2 mld euro stanowią z kolei nisko oprocentowane pożyczki. Środki z KPO mają posłużyć m.in. do reformy rynku pracy, wsparcia dla mieszkalnictwa, zmiany finansowania szpitali, czy wprowadzeniu w Polsce nowego typu przedsiębiorstw. 

W środę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odrzucił skargi Polski i Węgier i orzekł, że tzw. mechanizm warunkowości jest zgodny z traktatami. Wyrok ten może oznaczać, że nie otrzymamy pieniędzy z KPO, zagrożone są też środki z funduszu Unii Europejskiej.

- KE może wstrzymać wypłatę praktycznie wszystkich funduszy dla Polski - oceniła jeszcze przed wydaniem wyroku mec. Sylwia Gregorczyk-Abram z Inicjatywy Wolne Sądy. Zgodę na to, by fundusze płynęły do danych krajów pod warunkiem przestrzegania zasad praworządności, już w grudniu wyraziły wszystkie państwa członkowskie UE poza Polską i Węgrami, które uznały zasadę za "niezgodną z traktatami". W grudniu ubiegłego roku rzecznik generalny TSUE oświadczył, że skargi rządów w Warszawie i Budapeszcie są bezpodstawne i należy je oddalić. Stanowisko rzecznika nie było jednak wiążące dla Trybunału. 

Więcej o: