Ekonomiści kreślą scenariusze gospodarcze dla Ukrainy. Najgorszy? Spadek PKB nawet o połowę

Polski Instytut Ekonomiczny przedstawił trzy scenariusze dla ukraińskiej gospodarki po rosyjskiej inwazji. Wszystkie brzmią fatalnie. W zależności od dalszego przebiegu zdarzeń, straty ukraińskiego PKB mogą w tym roku wynieść od 9 do 50 proc.

Polski Instytut Ekonomiczny opracował trzy scenariusze dla ukraińskiej gospodarki zależne od rozwoju sytuacji militarnej. To:

  1. zatrzymanie rosyjskiej agresji na granicy obwodów donieckiego i ługańskiego

  2. intensywny konflikt na całym wschodzie Ukrainy połączony z blokadą morską

  3. konflikt w pełnej skali, z zajęciem Kijowa. 
Na dziś kluczowe jest powstrzymanie dalszej eskalacji działań, by najczarniejsze scenariusze zarówno z perspektywy lokalnej ludności jak i gospodarki się nie zrealizowały. W tym celu konieczne są stanowcze sankcje ze strony UE i USA uderzające bezpośrednio w funkcjonowanie rosyjskiego reżimu, np. zamrożenie aktywów finansowych rosyjskich oligarchów, odcięcie od międzynarodowych systemów rozliczeń międzybankowych, ograniczenie importu surowców i sprzedawania wysokich technologii

– podkreśla Piotr Arak, dyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Przypomina, że z wyliczeń niemieckiego instytutu gospodarczego Kiel Institute wynika, że samo embargo na rosyjski gaz nałożone przez Zachód skutkowałoby spadkiem PKB Rosji o 3 proc. 

Zobacz wideo 23 lutego o 4:00 polskiego czasu rozpoczęła się inwazja na Ukrainę

Wojsko Polskie, zdjęcie ilustracyjneNieoficjalnie: pierwszy stopień gotowości bojowej w polskim wojsku

Ukraina może stracić od 9 do 50 proc. PKB

Zgodnie z wyliczeniami PIE, pierwszy scenariusz, czyli ograniczenie się rosyjskiej agresji wyłącznie do granic obwodów donieckiego i ługańskiego oznaczałoby skurczenie się ukraińskiej gospodarki o ok. 9 proc. w 2022 r.

Obwód doniecki generuje nieco ponad 5 proc. ukraińskiego PKB, ługański - 1 proc. W tym scenariuszu dodatkowe straty poniosą też wschodnie okręgi przemysłowe. W takiej sytuacji Ukraina wpadłaby w recesję porównywalną do tej z początku Covid-19

- szacują ekonomiści z PIE.

Drugi scenariusz - zakładający intensywny konflikt na całym wschodzie Ukrainy - oznaczałby według PIE straty dla Ukrainy rzędu ok. 24 proc. PKB. Jak wyliczają ekonomiści, w tym scenariuszu działania wojenne objęłyby obwody odpowiadające za łącznie 35 proc. PKB tj. dniepropietrowski, doniecki, charkowski, chersoński i zaporoski. Pierwsze trzy mają najbardziej istotne znaczenie gospodarcze - odpowiadają za 20 proc. ukraińskiego PKB.

Dodatkowo należy oczekiwać blokady morskiej okręgów na Morzu Czarnym, która szczególnie mocno uderzy w obwód odesski (dalsze 5 proc. PKB kraju) oraz mikołajewski (2 proc.). Aktywność gospodarcza w pozostałych okręgach także ulegnie załamaniu z uwagi na przerwanie łańcuchów gospodarczych oraz ograniczenia wojenne

- zastrzegają eksperci.

Niestety, trzeci scenariusz, który obecnie wydaje się realizować, to rozlanie się konfliktu na cały kraj. Konsekwencją takiego rozwoju wydarzeń mogłaby być utrata nawet połowy rocznego PKB Ukrainy. Jak klarują eksperci z PIE, taki scenariusz zakłada m.in. zajęcie Kijowa. Stolica Ukrainy generuje dziś 24 proc. ukraińskiego PKB, a jej najbliższe sąsiedztwo dalsze 5,5 proc.

Gospodarka Ukrainy w ostatnich latach próbowała odbudować się po kryzysie z lat 2014-15, ale na tej drodze najpierw stanęła pandemia COVID-19, a teraz ponowna eskalacja militarna ze strony Rosji. Dlatego konieczne jest wsparcie także gospodarcze dla Ukrainy i już dziś rozmowy o przygotowaniu dedykowanych funduszy dla odbudowy tego kraju

- dodaje Piotr Arak.

Jak zauważa na Twitterze Polski Instytut Ekonomiczny, powołując się na dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego, po wybuchu wojny w Donbasie w 2014 r. PKB Ukrainy spadło o około połowę w porównaniu z 2013 r.

Wołodymyr ZełenskiZełenski: Ukraina zerwała stosunki dyplomatyczne z Rosją. Prowadzimy ciężki bój

Więcej o: