Proces zamrażania majątków rosyjskich oligarchów i polityków trwa na całym świecie od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Według analityków Polskiego Instytutu Ekonomicznego w Unii Europejskiej objętych przez takie sankcje są 862 osoby, a w USA 446 osób. Konfiskowane są im jachty, czy nieruchomości. Polska wciąż nie zdecydowała się nałożyć takich represji.
Po poniedziałkowym spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z opozycją Donald Tusk przekazał, że propozycja zamrożenia "rosyjskich aktywów w Polsce nie spotkała się z pozytywną opinią pana premiera". - Postulat, by nie wpuszczać Orbana, a za jego pośrednictwem Rosjan, do naszego przemysłu naftowego nie spotkał się z akceptacją i został odrzucony przez pana premiera - powiedział. Lider PO dodał, że skierował prośbę o wykaz firm, które kupują węgiel w Rosji, jednak Morawiecki nie zareagował na nią. - Na moją propozycję, by zastosować działania, które zablokują możliwość kupowania węgla z Rosji bez czekania na podnoszenie ceł, nie dostałem żadnej odpowiedzi - wyjaśnił Tusk.
Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował przed spotkaniem Morawieckiego z opozycją, że Polska chciałby skonfiskować majątki rosyjskich oligarchów oraz polskich podmiotów prywatnych "zaangażowanych we wspieranie działań Rosji". Rząd chce także opodatkować polskie firmy, które nie wycofały się z tamtejszego rynku.
Uzyskane w ten sposób środki miałby zostać przeznaczone na pomoc osobom pokrzywdzonym w wyniku wojny w Ukrainie. Taki zabieg wymaga - zdaniem rządu - zmian w konstytucji, co było omawiane na poniedziałkowym (21 marca) spotkaniu z przedstawicielami opozycji.
Według danych Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej, na które powołuje się Business Insider, w Polsce działa około tysiąc spółek, w których jednym z udziałowców jest rosyjska firma lub osoba fizyczna będąca obywatelem Rosji. Ponad połowa z nich zarejestrowana jest w województwie mazowieckim. Przedsiębiorstwa zajmują się głównie transportem drogowym, sprzedażą hurtową i detaliczną, a także zarządzeniem nieruchomościami.
Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.
Co ciekawe ponad 40 proc. firm powiązanych z Rosją zostało założonych w latach 2019-2021. Niestety wiele przedsiębiorstw będących pod kontrolą kapitału z Rosji jest prowadzonych przez fundusze inwestycyjne zarejestrowane w innych krajach UE. Podobnie sytuacja wygląda z bezpośrednimi inwestycjami zagranicznymi Rosji w Polsce. W 2020 roku, według danych BI, szacowało się ich wartość na 1,1 mld złotych. W rzeczywistości może być nawet jeszcze wyższa.
Informatorzy BI donoszą, że w Polsce jest kilkadziesiąt osób powiązanych z Kremlem, mających u nas aktywa lub prowadzących swoje biznesy. Teoretycznie to Generalny Inspektor Informacji Finansowej powinien zająć się odbieraniem ich majątków, tak jak to robi np. w przypadku finansowania terroryzmu. Jak jednak dowiedział się portal od Ministerstwa Finansów to nie GIIF, a instytucja dysponująca ich środkami będzie odpowiadać za konfiskatę. W praktyce więc powinien robić to bank na podstawie listy osób objętych sankcjami.
Najnowsze informacje z Ukrainy po ukraińsku w naszym serwisie ukrayina.pl
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.