Media: Rosyjski wywiad próbował werbować czeskich dyplomatów. Groźby wobec pracownicy ambasady w Moskwie

W Moskwie miało dojść do próby zwerbowania czeskich dyplomatów przez rosyjskie służby. Nie wiadomo, czy celem był rzeczywiste pozyskanie ich, czy prowokacja. Pracowniczka czeskiej amabasdy miała usłyszeć groźby.
Zobacz wideo Prof. Miętus: Prawdopodobnie uda nam się uniknąć suszy, ale to eksperymentalne prognozy

Czeskie media informują o próbie werbunku dwojga dyplomatów przez rosyjskie służby wywiadowcze. Do współpracy ostatecznie nie doszło, a jednego z dyplomatów wydalono w tym tygodniu z Rosji. Dziennikarze nie wykluczają, że mogło chodzić wyłącznie o prowokację ze strony Rosjan.

Jak ustalili dziennikarze "Respektu" oraz "Denika N", do próby werbunku miało dojść w marcu. Zastępca czeskiego ambasadora w Moskwie otrzymał list z zaproszeniem na spotkanie w jednym z mniej uczęszczanych miejsc w rosyjskiej stolicy. Nie zareagował na propozycję i poinformował o niej centralę w Pradze. Nie wiadomo, na ile była to poważna oferta - zaznaczają dziennikarze, dodając, że mogło chodzić o prowokację ze strony Rosjan. W ostatnią środę zastępca ambasadora został wydalony z Rosji w reakcji na wydalenie z Czech rosyjskiego dyplomaty zidentyfikowanego jako agenta.

Groźby wobec dyplomatki

Drugi opisywany przypadek dotyczy dyplomatki, która miała być zastraszana. Do kobiety miał podejść na ulicy nieznany jej mężczyzna, który zagroził, że jeśli nie będzie współpracować, zostanie wydalona z Rosji.

Pod koniec marca Republika Czeska oficjalnie zaprotestowała przeciwko działaniom rosyjskich władz wymierzonym w personel ambasady w Moskwie. Czeskie ministerstwo spraw zagranicznych w związku z prowokacjami wezwało rosyjskiego ambasadora. Nie poinformowano jednak wówczas o szczegółach sprawy.

Więcej o: