Kryzys na Sri Lance. Brakuje leków, inflacja dobija gospodarkę. "Mamy zapasy benzyny na jeden dzień"

Sri Lanka mierzy się z poważnymi niedoborami podstawowych produktów, takich jak leki i paliwo. Rząd pilnie potrzebuje pieniędzy, aby zapłacić za import towarów w nadchodzących dniach. Tymczasem na ulicach od tygodni odbywają się antyrządowe protesty. - Najbliższe miesiące będą najtrudniejszymi w naszym życiu - powiedział premier Sri Lanki Ranil Wickremesinghe.
Ludzie ustawiają się w kolejce, aby kupić olej, Kolombo, Sri Lanka, 17 maja 2022 r.
Fot. Eranga Jayawardena / AP Photo

Gospodarka Sri Lanki mocno ucierpiała w wyniku pandemii koronawirusa, rosnących cen energii i gwałtownej obniżki podatków w 2019 r. Rząd przede wszystkim zmniejszył podstawową stawkę VAT z 15 do 8 proc., a także zlikwidował siedem innych podatków i danin.

Niedobór obcej waluty i szybko rosnąca inflacja doprowadziły do braku leków, paliwa i produktów pierwszej potrzeby. Braki paliwa mogą z kolei powodować nawet 15-godzinne przerwy w dostawie prądu na dobę. Jak podaje BBC, w stolicy kraju, Kolombo, mieszkańcy ustawiają się w długich kolejkach pod stacjami benzynowymi, aby zdobyć paliwo.

Premier Sri Lanki Ranil Wickremesinghe, który został mianowany na to stanowisko w czwartek 12 maja, w poniedziałkowym telewizyjnym przemówieniu ogłosił, że kraj pilnie potrzebuje 75 mln dolarów w najbliższych dniach, aby zapłacić za import niezbędnych produktów.

Sri Lanka praktycznie bez benzyny. Bank centralny ma zająć się dodrukowaniem pieniędzy

- W tej chwili mamy zapasy benzyny tylko na jeden dzień. Najbliższe miesiące będą najtrudniejszymi w naszym życiu - powiedział Wickremesinghe, cytowany przez BBC. Dodał jednak, że Sri Lanka może sobie zapewnić dostawy benzyny i oleju napędowego w ciągu najbliższych kilku dni dzięki linii kredytowej z Indii.

Więcej informacji ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Premier tego wyspiarskiego państwa powiadomił, że bank centralny Sri Lanki będzie musiał drukować pieniądze, aby opłacić pensje rządowe i inne zobowiązania. Ranil Wickremesinghe zaproponował również sprzedaż państwowych linii lotniczych SriLankan Airlines. Przewoźnik stracił 45 mld rupii lankijskich (129,5 mln dolarów) w okresie od marca 2020 r. do marca 2021 r.

Protesty antyrządowe w Sri Lance. Demonstranci przeciwko rodzinie Rajapaksów

W związku z trudną sytuacją ekonomiczną na Sri Lance od tygodni odbywają się antyrządowe protesty. W zeszłym tygodniu doszło do brutalnych starć między zwolennikami rządu a jego przeciwnikami, w wyniku których zmarło w sumie dziewięć osób, a ponad 300 zostało rannych. Po tych wydarzeniach dotychczasowy premier Mahinda Rajapaksa zrezygnował z pełnienia funkcji, a zastąpił go właśnie Ranil Wickremesinghe.

Protestujący domagają się, aby rodzina Rajapaksów odeszła z życia politycznego Sri Lanki. Jak zauważa Agencja Reutera, wszystkie cztery dotychczasowe nominacje w rządzie Wickremesinghe'a pochodziły z rządzącej partii Sri Lanka Podujana Peramuna Rajapaksów. Ponadto obecnym prezydentem Sri Lanki (od 2019 roku) jest Gotabaya Rajapaksa, który w latach 2005-2010 był ministrem obrony. Gotabaya jest bratem Mahindy Rajapaksa - ten z kolei rządził Sri Lanką w latach 2005-2015, a premierem był w latach 2004-2005, w 2018 r. i ponownie w latach 2019-2022.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Zobacz wideo Polsce grozi recesja? Czerniak: Ryzyko pojawienia się stagflacji jest bardzo wysokie
Więcej o: