- Kij ma dwa końce. Co by nie mówić, ta ludowa mądrość jest ponadczasowa, ponadpolityczna i ponadsankcyjna - takimi słowami zaczyna się materiał białoruskiej stacji telewizyjnej STV, który został przetłumaczony przez kanał Wieści ze Wschodu. Następnie na ujęciu pojawia się sklep z Polski, o czym świadczą etykiety w języku polskim informujące o cenach m.in. pomidorów malinowych i winogron jasnych. - Wychodzą z pustym portfelem i oczami okrągłymi ze zdziwienia - mówi w tym czasie dziennikarka Ksenia Chudoliej.
Następnie, dość nieoczekiwanie, białoruska telewizja zabiera nas do Stanów Zjednoczonych. - Ceny są zbyt wysokie. Z każdym miesiącem jest coraz drożej. Nie można do tego dopuszczać - mówi kobieta. - Ceny paliwa to absolutny kosmos. Byłem zmuszony odstawić samochód i chodzić na piechotę, ponieważ nie stać mnie na to, żeby zatankować - mówi kolejny mężczyzna. - Joe Biden wysyła wszystkie pieniądze Ukrainie. Dlaczego nie pomaga nam? My też walczymy. Walczymy o życie w Ameryce - mówi kolejny rozmówca. Następnie dziennikarka znów "wraca" do Polski.
- Inflacja w Polsce jest najwyższa od 24 lat. Podrożało wszystko. Przede wszystkim podrożała ropa naftowa i benzyna - mówi po rosyjsku mężczyzna, który jest widoczny na tle budynku, na którym wywieszona jest flaga Polski i Unii Europejskiej. Następnie przedstawiane są wypowiedzi rosyjskojęzycznych osób, które twierdzą, że mieszkają np. w Niemczech.
Reporterka dodaje, że media na Zachodzie przekonują, że inflacja jest winą Putina. Według niej jednak to "zachodnie sankcje odbiły się od adresatów rykoszetem i uderzyły w mieszkańców USA i Unii Europejskiej". Potem pojawiają się nagrania z udziałem prezydenta Białorusi, który twierdzi, że Zachód jeszcze "przyjdzie przepraszać i prosić o współpracę".
W propagandowym materiale pokazano też ujęcia Joe Bidena potykającego się na schodach. - Czy Joe będzie musiał zlecieć z jeszcze wielu rządowych schodów? - pyta dziennikarka. Następnie wykorzystany zostaje krytykowany przez państwa Zachodu wywiad Henry'ego Kissingera, który mówi, że Ukraina powinna stać się państwem neutralnym i "mostem między Rosją i Europą".