Turcja chce pełnić rolę arbitra w organizowaniu eksportu zboża z ukraińskich portów morskich, które pozostają zablokowane przez rosyjską marynarkę wojenną - powiedział we wtorek Vahit Kirisci w wywiadzie dla gazety "Yeni Safak". W środę w Ankarze ma się odbyć spotkanie w tej sprawie. Jak czytamy w tureckiej gazecie, wezmą w nim udział przedstawiciele Turcji, Ukrainy, Rosji i ONZ. Agencja Bloomberga dodaje, że rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow już przybył do Ankary.
Turecki minister rolnictwa i leśnictwa przekazał, że Ukraina zawarła umowę z Turcją na sprzedaż zboża z 25-procentową zniżką. - Mają jednak dylemat związany z bezpiecznym eksportem towaru. Chcą, by Turcja była arbitrem. Zarówno Rosja, jak i Ukraina ufają tylko nam - powiedział Vahit Kirisci dla "Yeni Safak".
Więcej informacji ze świata przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Polityk zapewnił Ukrainę, że Rosja nie będzie atakować po ustanowieniu "korytarza zbożowego". - Jako Turcja mówimy Ukrainie: Możecie wywieźć tę żywność, Rosja nie zaatakuje was, gdy korytarz zostanie otwarty - podkreślił.
- Powiedzieliśmy Rosji: Nie atakujcie, dopóki żywność nie zostanie dostarczona. Dotrzymajcie słowa. Ukraina wywiezie towar, bo świat tego potrzebuje. Staramy się być pomostem między tymi dwoma krajami - dodał. Vahit Kirisci podkreślił również, że spotkanie w sprawie eksportu zboża będzie miało charakter "rozmów rozpoznawczych".
Z kolei szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk zapowiedział w środę w Polskim Radiu 24, że na granicy polsko-ukraińskiej zbierze się dziś zespół, który zbada możliwości zwiększenia przepustowości przejść granicznych dla ukraińskiego zboża. Głównym celem jest umożliwienie Ukrainie eksportu poprzez polskie porty.
Rosjanie zniszczyli w Mikołajowie drugi co do wielkości terminal zbożowy w Ukrainie - powiadomił we wtorek szef dyplomacji Unii Europejskiej Josep Borrell. "Kolejny rosyjski atak rakietowy przyczyniający się do światowego kryzysu żywnościowego" - napisał. Dodał, że w świetle tych wiadomości dezinformacja rozpowszechniana przez prezydenta Rosji Władimira Putina staje się jeszcze bardziej cyniczna.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w poniedziałek, że w Ukrainie zalega 22-25 mln ton zboża, a do jesieni ta ilość może wzrosnąć do 75 mln ton. Wskazał też, że najlepszą gwarancją odblokowania korytarzy eksportowych są systemy broni przeciwokrętowej. Ukraiński przywódca zaapelował o większe i szybsze dostawy broni z Zachodu.
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina