Wojna w Ukrainie. Kraje G7 planują kolejne sankcje wobec Rosji

Podczas szczytu G7 liderzy Kanady, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Japonii, Francji, Włoch i Niemiec zapowiedzieli kolejne sankcje na Rosję w związku z wojną w Ukrainie. Zadeklarowali też, że będą wspierać Ukrainę "tak długo, jak to konieczne".
Zobacz wideo Co dalej z Naddniestrzem? [Q&A Gazeta.pl]

Na spotkaniu G7 na zamku Elmau w Alpach Bawarskich poinformowano o planowanych sankcjach, po rozmowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, który podczas połączenia wideo, prosił o wsparcie militarne. Sankcje na Rosję mają być sygnałem, że pomimo inflacji i niedoborów energii Zachód jest gotów dalej, długofalowo wspierać Ukrainę zaatakowaną przez wojska Putina.

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg, Bruksela, 27.06.2022 r."Polska odczuje wzrost zaangażowania". NATO zwiększa liczbę żołnierzy

"Będziemy nadal zapewniać wsparcie finansowe, humanitarne, wojskowe i dyplomatyczne" - czytamy w oświadczeniu siedmiu państw. W filmie opublikowanym na Twitterze premier Kanady Justin Trudeau podkreślał, że  Ukraina walczy nie tylko w swoim imieniu, ale także w imieniu "wartości, które nas łączą".

W niedzielę na Kijów znów spadły rosyjskie rakiety. W odpowiedzi Stany Zjednoczone przygotowują nowy pakiet wsparcia zbrojnego dla Ukraińców - zapowiedział amerykański doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan. Ma on pozwolić skuteczniej chronić ukraińskie miasta przed atakami lotniczymi.

Grupa G7 zadeklarowała, że jest gotowa podjąć się deklaracji bezpieczeństwa w ramach powojennych rozmów. Podkreślono jednak, że decyzja o porozumieniu z Rosją należy do Kijowa. Członkowie grupy zadeklarowali także gotowość przekazania Ukrainie wsparcia w wysokości 29,5 mld dolarów.

Władimir Putin podczas uroczystości na Grobie Nieznanego Żołnierza w Moskwie, 22 czerwcaMedia: Rosja chce wysyłać na wojnę chłopców tuż po ukończeniu szkoły

Szczyt G7. Co obejmą nowe sankcje na Rosję?

Kraje G7 oświadczyły, że również zobowiązały się lub są gotowe przyznać Ukrainie do 29,5 mld USD. Państwa należące do tej grupy napędzają niemal połowę światowej gospodarki - to pozwala im wywierać silną presję na Moskwę, pomimo związanej z tym inflacji i kryzysu gospodarczego. Nowe sankcje mają dotyczyć m.in. eksportu rosyjskiego złota.

W szczycie G7, który kończy się we wtorek, uczestniczą prezydent USA Joe Biden, kanclerz Niemiec Olaf Scholz, prezydent Francji Emmanuel Macron, premier Kanady Justin Trudeau, premier Włoch Mario Draghi, przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, premier Japonii Fumio Kishida i premier Wielkiej Brytanii Premier Boris Johnson.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: