W przyszłym roku emeryci i renciści mogą otrzymać wyższe świadczenia. Waloryzacja przysługujących im emerytur i rent może wynieść kilkaset złotych. "Zapowiada się rekordowo, bo niestety mamy też wysoką inflację" - przekazał 9 lipca na antenie TVP Info Stanisław Szwed.
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Według zapowiedzi wiceszefa Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej Stanisława Szweda, waloryzacja może być nawet dwucyfrowa. - Myślę, że jednak to będzie dwucyfrowa waloryzacja. Oczywiście my prognozujemy w tej chwili. Ta prognoza jest średnioroczna, ale patrząc jednak dzisiaj, na wskaźniki inflacji trzeba założyć, że przyszłoroczna też może być dwucyfrowa - przekazał cytowany przez "Fakt". Wiceminister dodał, że w przyszłym roku budżet przeznaczony na wsparcie emerytów musi być większy niż w tym roku.
Wskaźnik waloryzacji emerytur oraz rent wynika z cen towarów i usług, jest on uśredniony w skali całego roku oraz zwiększony o 20 proc. realnego wzrostu średniego wynagrodzenia w ubiegłym roku. Jeśli weźmiemy pod uwagę prognozę średniorocznej inflacji NBP (12 proc.), łatwo obliczyć na jakie podwyżki mogą liczyć świadczeniobiorcy w przyszłym roku.
Biorąc pod uwagę lipcowe prognozy średniorocznej inflacji tworzone przez Narodowy Bank Polski, "Fakt" obliczył jakie podwyżki mogą otrzymać emeryci. Obecnie najniższa emerytura wynosi 1338,44 zł brutto. Najwięcej emerytów otrzymuje świadczenie w wysokości od 2 do 2,4 tys. złotych brutto miesięcznie.
Według obliczeń "Faktu", emeryci mogą otrzymać świadczenia wyższe nawet o 450 złotych netto. Przykładowe wyliczenia emerytury po waloryzacji: