Według informacji serwisu nadawcą maila do obecnego prezesa Orlenu ma być Marta Kaczyńska - córka byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Mail został ponoć przesłany w lutym 2018 roku. Nie zawierał treści, tylko załącznik w postaci CV.
Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl
O komentarz do sprawy rzekomego wycieku maili zwrócił się do Orlenu serwis eska.pl. "PKN Orlen nie komentuje materiałów publikowanych na portalu "poufnarozmowa.online", powstałych w oparciu o źródła, których wiarygodności nie można potwierdzić, i które wpisują się w działania dezinformacyjne uderzające w spółkę, prowadzone spoza terytorium Polski" - poinformował koncern w odpowiedzi.
"W ostatnich miesiącach Grupa Orlen, największa firma energetyczna w Europie Środkowo-Wschodniej, była obiektem wielu udokumentowanych ataków dezinformacyjnych, mających na celu destabilizację działalności firmy i rynku energetycznego w regionie. Treści te były dystrybuowane w sposób zautomatyzowany przez profile aktywne wcześniej w przypadku działań dezinformacyjnych dotyczących między innymi szczepień oraz ukraińskich uchodźców" - czytamy w komunikacie.
Jak podaje koncern, "we wszystkich powyższych przypadkach Grupa Orlen, mając na celu zapewnienie bezpieczeństwa klientów oraz bezpieczeństwa energetycznego regionu, ściśle współpracuje z właściwymi organami państwa". W oświadczeniu poinformowano także, że sprawą wycieku rzekomych maili Daniela Obajtka zajmą się właściwe służby.
Od czerwca 2021 roku w internecie regularnie publikowane są maile, które miały pochodzić ze skrzynki elektronicznej szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka. Centrum Informacyjne Rządu w odpowiedzi na nasze pytania przesłane w ubiegłym roku twierdziło, że mamy do czynienia z "akcją dezinformacyjną prowadzoną przez osoby z terenu Federacji Rosyjskiej".
"Cybernetyczne ataki na nasz kraj to współczesna wojna hybrydowa. Nie wpisujmy się więc w scenariusz atakujących. Nie rozprzestrzeniajmy także treści materiałów czy rzekomych wiadomości wykradzionych ze skrzynek polskich polityków" - pisało CIR.