Czechy. Ruszył proces byłego premiera Andreja Babisza. "Fałszywe oskarżenie"

Rozpoczął się proces Andreja Babisza, byłego premiera Czech i prawdopodobnego kandydata w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Jest on oskarżony w związku z wyłudzeniem w 2008 roku unijnych dotacji na budowę ośrodka konferencyjno-wypoczynkowego koło Pragi.
Andrej Babiš (po środku) w oczekiwaniu na początek jego procesu
Fot. Bundas Engler / AP Photo

Według prokuratury firma budująca ośrodek nie spełniała warunków małego lub średniego przedsiębiorstwa i w związku z tym nie przysługiwała jej unijna dotacja w wysokości 2 milionów euro. W rzeczywistości inwestor miał być związany z holdingiem Agrofert - należącym do Babisza imperium chemicznym, spożywczym i medialnym.

Zobacz wideo Czescy policjanci zastosowali manewr PIT, by zatrzymać kierowcę pod wpływem narkotyków

Czechy. Andrej Babiš oskarżony o wyłudzenie. Uważa, że to atak polityczny

Andrej Babisz, stojący na czele opozycyjnej obecnie partii ANO, nie przyznaje się do winy i twierdzi, że proces ma podłoże polityczne. - Cieszę się, że wszyscy poznają moje argumenty przeciwko temu fałszywemu oskarżeniu. Miejmy nadzieję, że sąd będzie niezawisły. Wierzę w czeski wymiar sprawiedliwości  - powiedział przed rozpoczęciem procesu dziennikarzom były premier.

Więcej informacji ze świata na stronie głównej Gazeta.pl 

Prokuratura domaga się dla niego kary więzienia w zawieszeniu oraz grzywny. Oskarżona jest również była współpracowniczka Babiša, Jana Nagyova, która składała wniosek o unijne dofinansowanie. Proces potrwa co najmniej do połowy października.

Babiš rozważa start w wyborach prezydenckich

Andrej Babiš doszedł do władzy, po tym jak oskarżał polityków o niekompetencję oraz korupcję. Jako premier Czech forsował antyimigracyjną narrację i politykę. Jest jednym z najbliższych współpracowników węgierskiego premiera Wiktora Orbana - pisze Bloomberg.

Jego partia ANO przewodzi w sondażach, a sam Babiš rozważa start w styczniowych wyborach prezydenckich. Polityk ma duże szanse na przejście do drugiej tury, w której jednak miałby problemy z ostatecznym zwycięstwem - wynika z badań opinii publicznej. 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: