Petycję dotyczącą nowego świadczenia - Małżeństwo plus - złożyli sami obywatele, którzy twierdzą, że obecna nagroda za długoletnie pożycie małżeńskie w żaden sposób ich nie wspiera. Już w 2020 roku podobna petycja trafiła do Sejmu. W tym roku ponownie upomnieli się o świadczenie.
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Małżeństwo plus. Dodatkowe świadczenie dla małżeństw z długim stażem
Świadczenie Małżeństwo plus wymyślili obywatele. W tym roku zgłosili petycję, w której zwracają uwagę, że przyznawane im emerytury są tak niskie, że dodatkowe świadczenie może im się przydać na zakup niezbędnych leków lub na inne wydatki związane z utrzymaniem. Świadczenie miałoby przysługiwać parom z co najmniej 40-letnim stażem małżeńskim.
Nowy projekt świadczenia, który w tym roku trafił do Komisji do Spraw Petycji (PET), zawiera nieco inne zasady, niż ten sprzed dwóch lat i czeka na dalsze rozpatrzenie. Pomysł na dofinansowanie osób starszych i z wieloletnim stażem popiera eurodeputowana PiS Elżbieta Rafalska. - Piękna inicjatywa. Dzisiaj tyle małżeństw się rozpada, dlatego ten pomysł trzeba przemyśleć - komentowała Elżbieta Rafalska w rozmowie z "Faktem". Z racji tego, że świadczenie miałoby być elementem polityki prorodzinnej, Rafalska stwierdziła, że Małżeństwo plus mogłoby być wypłacane jednorazowo. Dzięki temu seniorzy otrzymywaliby większą kwotę.
Projekt Małżeństwo plus ma zostać rozpatrzone przez Sejm na jesieni tego roku. W nowej wersji projektu nie określono jednak dokładnie, na jakich warunkach świadczenie to może zostać przyznane.
Pierwszy projekt świadczenia został skierowany do prezydenta w 2020 roku - nie został jednak rozpatrzony. Wtedy też projekt zakładał, że dodatkowe pieniądze mogą otrzymać pary z co najmniej dwójką dzieci. Przewidywał, że wraz z długością stażu małżeńskiego, kwota świadczenia będzie rosnąć. 500 zł miały otrzymać małżeństwa, które mają 50-letni staż. Co pięć lat stawka miała wzrastać o 50 zł. Po śmierci małżonka, druga osoba miała zachować dodatek do końca życia.
Zanim ustawa zostanie przyjęta, konieczne jest dokładne obliczenie, z jakimi kosztami może się ono wiązać. Szanse na wprowadzenie świadczenia w życie są spore, ponieważ może je otrzymać niewielka część społeczeństwa. Jednak za jego niepowodzeniem może przemawiać fakt, że osoby samotne, które również potrzebują pomocy, mogą jej nie otrzymać. O programie na razie wiadomo niewiele. Autorzy projektu nie chcą się ujawniać.