Stopy procentowe bez zmian. "Gołębie zwyciężyły w RPP". "Inflacja sama spadnie?" [KOMENTARZE]

"Stopy procentowe bez zmian. Poniżej oczekiwań rynku, ale tak musiało być. W końcu latem na molo w Sopocie prezes NBP Glapiński obiecał dziennikarce w nieformalnej rozmowie, że podwyżek nie będzie albo będzie jedynie 0,25 proc. To chyba ważniejsze, niż Konstytucja i ustawa o NBP?" - skomentował decyzję RPP ekonomista dr Wojciech Świder. "Glapiński i jego wspólnicy przewidują, że inflacja sama spadnie?" - skwitował z kolei dzisiejszą decyzję RPP Leszek Balcerowicz, były wicepremier i minister finansów.

Rada Polityki Pieniężnej podczas środowego posiedzenia podjęła decyzję o pozostawieniu głównej stopy NBP na dotychczasowym poziomie 6,75 proc. To oznacza, że RPP przerywa cykl podwyżek stóp, który rozpoczęła w październiku 2021 r.

Choć stopy procentowe w Polsce pozostają na najwyższym poziomie od blisko 20 lat (przełomu 2002 i 2003 r.), zdecydowana większość analityków spodziewała się, że RPP podniesie je dziś o 25 punktów bazowych.

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Konferencja prasowa prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego w WarszawieStopy procentowe bez zmian. 'Traktat sopocki' Glapińskiego dotrzymany

RPP zdecydowała, stopy procentowe bez zmian. "RPP przestała walczyć z inflacją. Nie wiadomo, jakie będą skutki"

- Widocznie na Nowogrodzkiej ustalono, że RPP ma podnieść stopy do co najwyżej 7 proc. Tylko nie wiem, czy tam zaktualizowano to o inflację - skomentował w TVN24 ekonomista Kazimierz Krupa. - Tam nie działa ekonomia, tylko psychologia jak już. Nic nie wskazuje, żeby inflacja miała wyhamowywać, bo do tej pory walczył z nią rząd. A teraz też RPP przestała walczyć z inflacją. Nie wiadomo, jakie będą tego skutki. W Polsce od jakiegoś czasu wszystko jest aktem politycznym, wyborem politycznym. Teraz przeważyła ta frakcja - wskazał

"Gołębie zdecydowanie zwyciężyły w RPP. Czyżby RPP zrozumiała, że niewiele zależy od jej działań? Rykoszetem dostaje polska waluta" - wskazał Mariusz Zielonka, ekspert Konfederacji Lewiatan.

"Stopy bez zmian. Niby poniżej oczekiwań rynku, ale tak musiało być. W końcu latem na molo w Sopocie Glapiński obiecał dziennikarce w nieformalnej rozmowie, że podwyżek nie będzie albo będzie jedynie 0,25 proc. To chyba ważniejsze, niż Konstytucja i ustawa o NBP?" - kwituje decyzję RPP ekonomista dr Wojciech Świder.

"Glapiński i jego wspólnicy przewidują, że inflacja sama spadnie? A może liczą na to, że rząd PiS ograniczy deficyt budżetu?" - napisał na Twitterze Leszek Balcerowicz, były prezes NBP, wicepremier i minister finansów.

Stopy procentowe mogą wzrosnąć? "To jeszcze nie jest ich docelowy poziom"

"Stopy bez zmian - tak jak się spodziewaliśmy. Naszym zdaniem to jeszcze nie jest ich docelowy poziom. Nowa projekcja NBP w listopadzie pokaże nowe ryzyka inflacyjne i będzie okazją do rewizji strategii przez RPP. Nie spodziewamy się jednak, by stopy poszły jeszcze dużo wyżej" - oceniają z kolei eksperci Banku Pekao.

"Nie ma stabilizacji CPI, jak chciał NBP, oczekiwania inflacyjne wysoko, region CEE walczy z osłabieniem walut. Cel de facto RPP to raczej spadek inflacji, a nie CPI na 2,5 proc. i soft landing. Złoty straci" - piszą w mediach społecznościowych analitycy ING Banku Śląskiego.

Fed, amerykański bank centralny.ONZ wzywa banki centralne, by przestały podnosić stopy proc. Pisze o recesji

Zobacz wideo Jak słaby kurs złotego wpływa na nasze portfele? Wyjaśniamy
Więcej o: