Z końcem lutego wszystkie dotychczasowe deklaracje dotyczące wpłat na Pracownicze Plany Kapitałowe zostały unieważnione. 1 marca ruszył bowiem ponowny autozapis dla wszystkich pracowników do 55. roku życia - także tych, którzy w przeszłości zrezygnowali już z PPK. Takie osoby - jeśli nie zmieniły zdania - muszą złożyć rezygnację ponownie. Rezygnację trzeba złożyć na piśmie, a następnie przekazać pracodawcy. Gdy pracodawca otrzyma pismo, nie będzie potrącał składek na PPK z wynagrodzenia pracownika.
Wzór deklaracji powinien przygotować pracodawca, ale jeśli tego nie zrobi, można pobrać gotowy formularz ze strony mojeppk.pl. Warto się pospieszyć ze złożeniem wniosku: im szybciej pracodawca dostanie oświadczenie o rezygnacji, tym mniej składek zostanie odprowadzonych z pensji pracownika. Kto zrezygnuje w kwietniu, otrzyma pensję pomniejszoną o wysokość składek PPK. Uniknie tego osoba, która złoży rezygnację wcześniej, do piątku 31 marca.
Jeśli pracodawca pobrał składkę w marcu, zostanie one zwrócona pracownikowi. Wynika to z faktu, że pracodawca na przekazanie pieniędzy do instytucji, z którą zawarł umowę o prowadzenie PPK, ma czas do połowy miesiąca (w tym przypadku byłby to 15 kwietnia). W momencie otrzymania deklaracji pieniądze nie zostały więc jeszcze przez niego przekazane. Jeżeli pracownik spóźni się z rezygnacją, a środki zostaną już przekazane do PPK, w najbliższym czasie nie będzie mógł ich odzyskać. Deklaracja zacznie więc obowiązywać od kolejnego miesiąca. Więcej o zasadach wypłaty środków z PPK informowaliśmy w TYM artykule.