Wielki przelew w ramach PPK. Pieniądze już idą na konta. Ale nie wszyscy je dostaną

Uczestnicy Pracowniczych Planów Kapitałowych otrzymają roczną premię w wysokości 240 zł. Rząd już wysłał przelew, a pieniądze powinny trafić na konto w najbliższych dniach. Jednak premia nie trafi do wszystkich.

Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) to program dobrowolnej formy oszczędzania na czas emerytury (choć niekoniecznie trzeba czekać na wypłatę do wieku emerytalnego). Na konto PPK danego pracownika domyślnie wpływa co miesiąc 2 proc. jego miesięcznej pensji. Można odkładać więcej, nawet do 4 proc. wynagrodzenia lub mniej - osoby z pensją do 120 proc. płacy minimalnej (obecnie 4188 zł, a od lipca 4320 zł brutto) mają prawo do obniżenia składki do zaledwie 0,50 proc. Do tego na PPK pracownika idzie składka pracodawcy. Domyślnie to 1,5 proc. pensji brutto.

Zobacz wideo O co chodzi w autozapisie do PPK? Pytamy wiceprezesa PFR

Pracownicze Plany Kapitałowe. Nadchodzi premia od rządu. Nie wszyscy dostaną pieniądze

Do tego dochodzi premia roczna, którą przekazuje rząd, w wysokości 240 zł dla każdego uczestika PPK. Wiceprezes Polskiego Funduszu Rozwoju Bartosz Marczuk przekazał, że w środę wysłany został rekordowy przelew na kwotę ponad 410 mln zł - podaje "Business Insider". W zeszłym roku do uczestników PPK trafiło łącznie o ok. 8 mln mniej, w 2021 r. było to ok. 215 mln zł, a w 2020 r. - niemal 190 mln zł.

W PPK oszczędza łącznie 2,6 mln osób. Jednak dopłata roczna od państwa w wysokości 240 zł trafi w najbliższych dniach na konta 1,7 mln Polaków. To oznacza, że ok. 900 tys. osób nie otrzyma dodatkowych pieniędzy. Dlaczego?

Więcej informacji z Polski przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zgodnie z zasadami programu, dopłatę roczną od państwa może uzyskać każdy uczestnik PPK, na którego konto w danym roku dokonywano wpłat podstawowych i dodatkowych w wysokości co najmniej 3,5 proc. sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia.

Autozapis PPK. Za kilka dni upłynie ważny termin

Przypominamy, że 1 marca ruszył autozapis wszystkich pracowników do 55. roku życia - także tych, którzy w przeszłości zrezygnowali już z PPK. To oznacza, że jeśli ktoś nie chce uczestniczyć w programie, to musi ponowie złożyć rezygnację. Taki dokument należy złożyć na piśmie i przekazać swojemu pracodawcy. Gdy pracodawca otrzyma pismo, nie będzie potrącał składek na PPK z wynagrodzenia pracownika.

Wzór deklaracji powinien przygotować pracodawca, ale jeśli tego nie zrobi, można pobrać gotowy formularz ze strony mojeppk.pl. Warto się pospieszyć ze złożeniem wniosku: im szybciej pracodawca dostanie oświadczenie o rezygnacji, tym mniej składek zostanie odprowadzonych z pensji pracownika. Kto zrezygnuje w kwietniu, otrzyma pensję pomniejszoną o wysokość składek PPK. Uniknie tego osoba, która złoży rezygnację wcześniej, do piątku 31 marca.

Studia Biznes i Zielonego Poranka możecie słuchać też w wersji audio w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: