Ceny paliw w okresie przedświątecznym nie zachwycają, ale dla niektórych kierowców mamy dobre informacje. Kto w Wielkanoc znajdzie na stacjach paliw czekoladowe jajeczka, a kto zbuka? Otóż ceny benzyny na święta wzrosły, ale diesel i autogaz wciąż tanieją. Z poniedziałkowej analizy Relexu wynika, że średnie ceny prezentowały się następująco: benzyny bezołowiowej 95 – 6,75 zł/l (+7 gr/l), bezołowiowej 98 – 7,35 zł/l (+3 gr/l), oleju napędowego 6,71 zł/l (-3 gr/l), autogazu 3,09 zł/l (-1 gr/l). Tendencję spadkową w cenach diesla i autogazu obserwujemy już od dawna. Oba paliwa tanieją od lutego odpowiednio o 94 gr/l oraz 13 gr/l. Benzyna również miała drobne korekty w dół, ale mimo to jest droższa niż na początku lutego o 6 gr/l.
Takiej sytuacja na stacjach benzynowych nie wiedzieliśmy od dawna. Średnia cena oleju napędowego w kraju spadła poniżej średniej ceny benzyny bezołowiowej 95 po raz pierwszy od czerwca. Taka sytuacja ma miejsce m.in. w województwie łódzkim, gdzie za benzynę płacimy średnio 6,74 zł/l, a za olej napędowy 6,65 zł/l. Swoją drogą, diesel właśnie w łódzkim jest najtańszy w Polsce. Natomiast za PB95 najmniej zapłacimy w województwie świętokrzyskim (choć i tak grosz więcej niż diesel), bo kosztuje 6,70 zł/l. Taka sama cena jest również w Pomorskiem. "Spodziewamy się, że w kolejnych tygodniach różnica ta będzie się pogłębiała na korzyść diesla. Po świętach ceny paliw w detalu, w wyniku zmian na rynku hurtowym, mogą rosnąć. Tym razem podwyżki możemy odnotować dla benzyny i oleju napędowego" - zapowiadają analitycy Reflexu.
Niestety dla kierowców, na rynku ropy naftowej dochodzi do pewnych zawirowań. Osiem krajów OPEC+ ogłosiło nieoczekiwanie dobrowolne cięcia produkcji w łącznej wielkości 1,14 mln bbl/d od maja do końca roku m.in. Arabia Saudyjska (0,5 mln bbl/d), Irak (0,21 mln bbl/d), czy ZEA (0,144 mln bbl/d). Arabia Saudyjska tłumaczyła, że to "środek zapobiegawczy mający na celu wzmocnienie stabilności rynku ropy naftowej". Urszula Cieślak i Rafał Zywert z Reflexu tłumaczą, że producenci chcieli przekazać rynkom finansowym, że w razie kolejnych turbulencji gospodarczych, które mogłyby uderzyć w popytową stronę rynku ropy naftowej, będą gotowi do działania i dostosowania limitów produkcji.
To jednak przełożyło się bezpośrednio na wzrost cen. W czwartek rano ropa Brent kosztowała około 84 USD/bbl i była ponad 4 USD/bbl droższa niż przed tygodniem. "Przedświąteczny tydzień na rynku ropy naftowej rozpoczęliśmy luką wzrostową i powrotem cen czerwcowej serii kontraktów" - komentują analitycy Reflexu. Co więcej, zgodnie z danymi amerykańskiej EIA zapasy ropy naftowej spadły w skali tygodnia 3,7 mln bbl do 470 mln bbl. Z kolei rezerwy benzyn zmniejszyły się 4,1 do 222,6 mln bbl/d i ich poziom jest 7 proc. niższy od 5-letniej średniej dla tej pory roku. "Dane te będą miały coraz większe znaczenie, biorąc pod uwagę fakt, że sezonowy szczyt konsumpcji benzyn przypada zazwyczaj w okresie lipiec-sierpień"- zapowiadają Urszula Cieślak i Rafał Zywert z Reflexu.