Złoty zyskuje do dolara jak nigdy. W momencie pisania tego tekstu dolar kosztuje 4,20 zł. To najniższa wartość od co najmniej roku. Dlaczego jednak się osłabia? Powody wskazywane przez analityków to między innymi słabnąca inflacja w USA. W szczycie, który przypadł na czerwiec ubiegłego roku, wynosiła w Stanach Zjednoczonych ponad 9 proc. Ostatnie dane wskazują na spory spadek, wynosi dziś bowiem 5 proc. rok do roku, mniej względem poprzedniego miesiąca, gdy wynosiła 6 proc.
Powody wzmocnienia polskiej waluty wyjaśnił dla czytelników Gazeta.pl Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion. - W słabości dolara - sile złotego - nie ma nic dziwnego. Wszystko zależy od tego, jak zachowuje się para EUR/USD - stwierdził.
A jak się zachowuje? Jedno spojrzenie na wykres pozwala wyraźnie stwierdzić, że takich notowań nie widzieliśmy od ponad roku. Porównując dane z kwietnia 2023 i kwietnia 2022 widać wyraźnie, że notowania USD/EUR są niższe.
Po prostu, jak kiedyś powiedział prof. Sławiński, były członek RPP, złoty to takie turbo-euro. Szukanie innych powodów na umocnienie/osłabienie naszej waluty ma mały sens
- wyjaśnił ekonomista.
Opisał też, na czym polega zależność kursu euro, dolara i złotego. - W 2009 roku kurs ten sięgnął poziomu 1,60 USD i od tego czasu spadał aż do września 2022, kiedy dotknął poziomu 0,95 USD. Kurs spadł więc o 40 proc. W tym samym okresie - przy założeniu średniego kursu USD/PLN w okresie 2009-2010 na poziomie 3,00 zł - kurs dolara wzrósł w Polsce o około 50 proc. Teraz, od września 2022 widzimy korektę spadku kursu EUR/USD (czyli jego wzrost), co automatycznie umacnia złotego.
Czy notowania złotego można uznać za trend i oczekiwać, że polska waluta nadal będzie się umacniać wobec dolara? To, zdaniem rozmówcy Gazeta.pl, jak najbardziej prawdopodobny scenariusz. - Oczekiwane zakończenie cyklu podwyżek stóp przez Fed przy jednoczesnym podnoszeniu ich przez ECB będzie nadal sprzyjało euro - stwierdził Piotr Kuczyński.
I dlatego kurs USD/PLN (wsparcie na 4,15 zł) w tym roku może, a nawet powinien zejść poniżej 4,00 zł
- ocenił.
Analitycy walutowi przewidują, że w tym roku złoty powinien umacniać się również wobec euro. Możliwe, że i tu przecena będzie solidna, bo dzisiejsze notowania osiągają poziom 4,64 zł, a eksperci mówią o przekroczeniu granicy 4,50 zł. Warto przypomnieć, że jeszcze niedawno euro podążało w kierunku 5 zł - najpierw jesienią kurs wystrzelił w okolice 4,90 zł, później w styczniu kierował się w stronę 4,8 zł.
Złoty powinien umocnić się również wobec franka szwajcarskiego - to ucieszy frankowiczów - oraz wobec funta szterlinga. W tym wypadku skala umocnienia nie będzie jednak tak spektakularna.
Studia Biznes i Zielonego Poranka możecie słuchać też w wersji audio w dużych serwisach streamingowych, np. tu: