Nie ma gdzie przechowywać zboża? Rząd nie widzi problemu. Zleci budowę silosów "w trybie uproszczonym"

Polska może nie mieć gdzie zmagazynować zboża, które w ramach skupu zdobędzie od rolników. Radosław Fogiel zapowiedział budowę silosów "w trybie uproszczonym", ale szczegóły tego pomysłu nie są na razie znane. Budowę silosów zapowiadał też Joe Biden. Eksperci nie mają jednak wątpliwości, że rząd zwyczajnie nie wie, jak ten problem rozwiązać.
Silos (Zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Michał Łepecki / Agencja Wyborcza.pl

Ogłoszone przez rząd "tarcze rolnicze" to nie tylko zakaz wwozu produktów spożywczych z Ukrainy. Obiecano także skup zboża z dopłatą - cena wynieść ma 1400 zł za tonę. Tyle że to rozwiązanie również budzi duże wątpliwości u wielu rolników. Nie wiadomo skąd rząd weźmie na to pieniądze i jak swoją obietnicę spełni. Zboże trzeba bowiem gdzieś przechowywać. - Nadwyżka zboża wynosi dziś siedem mln ton. Wolna powierzchnia w magazynach Elewarru to 350 tys. ton. To zaledwie 5 proc.  zapotrzebowania. Gdzie rządzący chcą zmagazynować to zboże? Na Nowogrodzkiej? - pytał w rozmowie z Gazeta.pl Miłosz Motyka, rzecznik Polskiego Stronnictwa Ludowego. Odpowiedź podał w Polsat News szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Radosław Fogiel (PiS). 

Zobacz wideo Rolnicy dalej będą głosować na PiS? "Nie spotkałem rolnika, który by mówił, że ufa Tuskowi"

Nie ma gdzie przechowywać zboża? Rząd nie widzi problemu

- Silosy to jest jedno, druga rzecz, chcemy zwiększyć możliwości przechowywania zboża, stąd zapowiedź budowy silosów z uproszczoną procedurą, jeśli chodzi o pozwolenie. Część tego zboża kupi RARS w ramach rezerw strategicznych, ale przede wszystkim chodzi o to, żeby to zboże z Polski wyjechało - tłumacył Fogiel i zapowiadał, że na najbliższym posiedzeniu rządu będzie przygotowana propozycja legislacyjna ze strony ministra rolnictwa i "wszystko będzie jasne". Podkreślał, że około czterech milionów ton zboża musi wyjechać z kraju. - Polski rynek nie będzie zalewany zbożem, którego nie chcemy - mówił. Szczegółów takich rozwiązań także nie podał. Według Motyki rząd tak naprawdę nie ma żadnego pomysłu jak ściągnąć to zboże z rynku. - My proponujemy zwiększenie udziału w biopaliwach, reeksport poprzez korytarze eksportowe i dopłaty do przechowywania - sugerował. 

Joe Biden chciał zbudować w Polsce silosy

Warto przypomnieć, że w czerwcu ubiegłego roku Joe Biden zapowiedział, że Stany Zjednoczone zbudują tymczasowe silosy na granicy Polski z Ukrainą, aby ułatwić eksport zboża z ogarniętego wojną kraju i w ten sposób zaradzić rosnącym cenom żywności. - Zbudujemy więc silosy, tymczasowe silosy przy granicach Ukrainy, w tym w Polsce, tak by można było przenieść zboże z wagonów do tych silosów, a potem do wagonów w Europie i przetransportować je drogą morską, otwierając możliwości eksportu na cały świat - mówił amerykański prezydent. Od tego czasu jednak nie wiele się w tym temacie stało. W zeszłym tygodniu minister rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus mówił jedynie, że nie ma informacji odnośnie budowy silosów zbożowych. - Myślę, że jest to pomysł, który powinniśmy zrealizować - dodawał z drugiej strony. Zapowiedział, że rozważy zwrócenie się do administracji amerykańskiej, ale przekazał, że jego poprzednik Henryk Kowalczyk zwracał się z takim zapytaniem i odpowiedzi od Amerykanów nie dostał.

Więcej o: