KE po ogłoszeniu porozumienia Polski z Ukrainą: Przyjmujemy z zadowoleniem

Komisja Europejska poinformowała, że przyjęła z zadowoleniem porozumienie Polski z Ukrainą w sprawie tranzytu zboża. Przypomniała też swoje stanowisko dotyczące kompetencji unijnych w polityce handlowej oraz podkreśliła, że jednostronne działania krajów członkowskich są nie do przyjęcia.
Ursula von der Leyen
Fot. Andy Wong / AP Photo

W przesłanym oświadczeniu Komisja Europejska napisała o pierwszym kroku na drodze do rozwiązania obecnej sytuacji. Dodała, że kontynuuje współpracę z zainteresowanymi krajami, które zgłaszały problemy z nadmiernym napływem ukraińskiego zboża i z władzami w Kijowie. W środę wiceprzewodniczący Komisji Valdis Dombrovskis ma rozmawiać na ten temat z przedstawicielami Polski, Bułgarii, Rumunii, Słowacji i Węgier oraz Ukrainy. Komisja napisała też w oświadczeniu, że głównym celem korytarzy solidarnościowych było zapewnienie Ukrainie alternatywnych dróg eksportu dla jej produkcji rolnej i innych produktów, co zapewni funkcjonowanie ukraińskiej gospodarki w czasie blokady przez Rosję czarnomorskich portów. Dlatego - jak dodała - ważne jest zapewnienie tranzytu i zagwarantowanie, że zboże trafi do krajów rozwijających się, które go potrzebują i które cierpią z powodu sytuacji podwyższonych cen żywności spowodowanych napaścią Rosji na Ukrainę.

Zobacz wideo Kaczyński powrócił i uderzył w stół. "Rząd zakazuje przywożenia do Polski zboża i innej żywności"

Robert Telus: Żadna tona ukraińskiego zboża nie zostanie w Polsce

Minister rolnictwa Robert Telus przekazał we wtorek po południu, że zakończono dwudniowe rozmowy ze stroną ukraińską ws. tranzytu zboża przez Polskę. - Cieszę się, bo udało się doprowadzić do takich mechanizmów, które spowodują, że żadna tona zboża nie zostanie w Polsce - przekazał. Ogłoszone wieczorem porozumienie Warszawy i Kijowa przewiduje konwojowanie i ściślejszy monitoring produktów, które od soboty nie mogą wjeżdżać ani przejeżdżać przez nasz kraj. Lista obejmuje w sumie 18 produktów rolno-spożywczych. Więcej na ten temat pisaliśmy w tekście poniżej:

W myśl rozwiązań, które wejdą w życie w piątek o północy, nie będzie możliwe również wycofanie się z tranzytu będącego już na terenie Polski. Za złamanie nowych zasad, oprócz konsekwencji prawno-skarbowych w naszym kraju, strona ukraińska - jak tłumaczył minister rozwoju Waldemar Buda - zobowiązała się do odbierania licencji podmiotom naruszającym uzgodnione reguły. Dla ukraińskich produktów rolnych będą dostępne cztery polskie porty, możliwy będzie także przewóz do innych krajów. Pierwsza wicepremier Ukrainy i minister gospodarki tego kraju Julia Swyrydenko podkreślała, że po obu stronach granicy panuje zrozumienie dla trudnej sytuacji. - Jej pierwszą przyczyną jest agresja Rosji, to pełnoskalowa wojna. Zrobimy wszystko, by Rosja nie mogła skorzystać z tej sytuacji. W wyniku naszych dwudniowych negocjacji zdecydowaliśmy, że tranzyt ukraińskich towarów przez Polskę będzie odblokowany. Jesteśmy pewni, że ukraińscy eksporterzy będą odpowiedzialnie podchodzić do tych wymogów - zaznaczyła Julia Swyrydenko.

Więcej o: