Strajk stacji kontroli pojazdów. Diagności chcą, by kierowcy płacili ok. 300 zł za przegląd samochodu

Właściciele stacji diagnostycznych tuż przed wakacjami zorganizują ogólnopolski strajk. Przedsiębiorcy będą domagać się od rządu podniesienia opłat za wykonanie badań technicznych pojazdów. Diagności podkreślają, że ceny przeglądów nie zmieniły się od 19 lat mimo znaczącego wzrostu kosztów utrzymania samochodu.
Przegląd samochodu (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. rawpixel.com (CC0 1.0)

Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów planuje zorganizować 23 czerwca strajk na terenie całej Polski. Właściciele stacji diagnostycznych postulują podniesienie wysokości opłat za badania techniczne samochodów, które pozostają niezmienne od 2004 roku. Jak dotąd rząd nie przystał na ich żądania. Przedsiębiorcy przekonują, że z uwagi na aktualne uwarunkowania ekonomiczne, kierowcy powinni płacić diagnostom znacznie więcej niż obecnie.

Zobacz wideo Studio Biznes odc. 161 [zawiera autopromocję]

Strajk stacji diagnostycznych. Przedsiębiorcy: Przez ostatnie 19 lat koszty wzrosły drastycznie

Przedsiębiorcy zrzeszeni w Polskiej Izbie Stacji Kontroli Pojazdów zamierzają zamknąć jak najwięcej stacji kontroli pojazdów w całym kraju. Chcą także po raz kolejny zaapelować do rządu o podniesienie cen przeglądów technicznych samochodów. Diagności przekonują, że przez brak waloryzacji stawek za badania, przy jednoczesnym wzroście kosztów utrzymania pojazdów, ich działalność staje się nieopłacalna.

"Minister Infrastruktury nie realizuje delegacji ustawowej, ponieważ określając wysokość opłat za badania, powinien uwzględnić koszt ich wykonania. Przez ostatnie 19 lat koszty wzrosły drastycznie. Zatem przedsiębiorcy ponoszą straty. Sytuacja przedsiębiorców prowadzących stacje kontroli pojazdów stale się pogarsza. W tej chwili nawet wymiana opon kosztuje więcej niż badanie techniczne (...). Jedyną opłatą, która się nie zmieniła, jest koszt badania technicznego. Taki sam od 19 lat" – czytamy na stronie internetowej Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów.

Przedstawiciel diagnostów chce, żeby kierowcy płacili prawie 300 zł za przegląd samochodu

Obecnie za badanie techniczne samochodu osobowego kierowcy płacą 99 złotych. Diagności zwracają uwagę, że cena ta nie przystaje do aktualnej sytuacji ekonomicznej w Polsce. "Fakt" przywołał ich wyliczenia, z których wynika, że 19 lat temu za minimalne wynagrodzenie można było opłacić osiem badań okresowych. Teraz jest to ponad 30 badań. Przedsiębiorcy podkreślają też, że przy obecnych stawkach musieliby obsługiwać ok. dwa razy więcej klientów, aby pokryć koszty utrzymania stacji.

Prezes zarządu Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów Marcin Barankiewicz uważa, że rozwiązaniem tego problemu byłoby przywrócenie systemu waloryzowania stawek za badania techniczne. Przed 2004 rokiem opłata za przegląd auta wynosiła osiem procent minimalnego wynagrodzenia. Jako że pensja minimalna od 1 lipca tego roku wzrośnie do 3 600 zł brutto, powrót wspomnianego sposobu ustalania wysokości opłat oznaczałby podniesienie ceny badań technicznych samochodów osobowych do 288 złotych.

Więcej o: