Bezpłatne leki dla dzieci i seniorów przyjęte przez rząd. Premier: Troszczymy się

Bezpłatne leki dla seniorów powyżej 65 lat oraz dzieci do 18. roku życia - to zakłada przyjęty przez rząd projekt ustawy. Poinformował o tym premier Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej w Wołominie. Podkreślał, że ta propozycja to oznaka "troski" rządu o obywateli.
Bezpłatne leki dla dzieci i seniorów przyjęte przez rząd. Premier: Troszczymy się
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta // Fot. Maciek Jazwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Premier Mateusz Morawiecki na konferencji w Wołominie powiedział, że program obejmie ponad cztery tysiące leków i będzie wsparciem szczególnie dla seniorów. - Ten program to kolejne miliardy złotych, zabezpieczone w dobrze zarządzanym budżecie. Troszczymy się o najmłodsze pokolenie, które jest naszą przyszłością, a także o tych, którzy pracowali na naszą teraźniejszość, o nasze mamy, ojców, dziadków i babcie. Chcemy, by każda babcia i dziadek troszeczkę mniej musieli troszczyć się o to, czy mogą wykupić receptę, czy nie - mówił, informując, że Rada Ministrów przyjęła w poniedziałek projekt ustawy, przewidujący rozszerzenie kręgu osób, którym przysługuje bezpłatne zaopatrzenie w leki

Zobacz wideo "Dasz radę", czyli miłość Agnieszki i Zuzy nie ma granic ["Jesteśmy rodziną" - serial o LGBT+ w Polsce]

Ile będą kosztować darmowe leki dla dzieci i seniorów?

Konkretny wykaz leków i środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych będzie ogłaszał minister zdrowia - oddzielnie dla osób przed ukończeniem 18 lat i oddzielnie dla pacjentów po ukończeniu 65 lat. Według danych rządu, po rozszerzeniu program obejmie w sumie ponad 11,5 mln nowych osób. Adam Niedzielski w rozmowie z "Faktem" mówił, że to oznacza zwiększenie wydatków o miliard złotych. - Szacujemy, że poszerzając listę darmowych leków, wydamy dodatkowe pół miliarda złotych. Cała operacja będzie więc kosztować ok. 1,5 mld zł. Łącznie z kwotą, którą już wydajemy, będzie to więc ok. 2,4 mld zł - przekazał minister zdrowia. W Wołominie z kolei minister zdrowia mówił, że "nie ma mowy o reformie systemu opieki bez dodatkowych nakładów". 

Więcej o: