Karetka jedzie na sygnale, żeby uratować komuś życie. Musi ustąpić pierwszeństwa pieszym?

Karetka jest pojazdem uprzywilejowanym w konkretnych momentach. Jednym z nich jest ratowanie czyjegoś życia. Pomimo tego ratownicy muszą ustąpić pierwszeństwa w przypadku wejścia pieszego na jezdnię. Takim zachowaniem piesi mogą jednak narazić się na mandat w wysokości 500 zł.
Karetka jedzie na sygnale, żeby uratować komuś życie. Ratownicy muszą ustąpić pierwszeństwa pieszym (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

Jadąca karetka jest pojazdem uprzywilejowanym. Zdarza się jednak, że można zauważyć, jak ratownicy nagle hamują, widząc osobę czekającą na przejściu dla pieszych. Niektórzy mogą to zinterpretować jako nadmierną nadgorliwość kierowcy, ale w rzeczywistości sytuacja może być nieco inna, niż się początkowo wydaje.

Zobacz wideo O wyjątkowości czytelników Gazeta.pl. "Niektóre media pokazały środkowy palec"

Piesi tym działaniem mogą narazić się na mandat. Karetka musi ustąpić pierwszeństwa

Jak informuje Interia, nigdzie w przepisach ruchu drogowego nie ma informacji o tym, by pojazd uprzywilejowany miał pierwszeństwo. Natomiast Art 9 pkt 1 informuje, że "Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się". To oznacza, że pomimo tego, że karetka nie ma pierwszeństwa, to wciąż należy umożliwić jej przejazd.

Piesimogą się przyczynić do ułatwienia przejazdu, powstrzymując się przed wejściem na przejście. Kierowcy karetek hamują przed przejściami, aby nie doszło do potrącenia, ponieważ gdyby zaszła taka sytuacja, to ratownik poniósłby za to odpowiedzialność w świetle przepisów. Kierowców jadących karetkami obowiązuje bowiem zachowanie szczególnej ostrożności. Z kolei pieszy, wchodząc na przejście i zmuszając kierowcę karetki do hamowania, naraża się na mandat w wysokości 500 zł.

Karetka jest pojazdem uprzywilejowanym w konkretnych sytuacjach. Kiedy ratownicy nie muszą stosować się do przepisów?

Artykuł 2 Prawa o Ruchu Drogowym określa szczegóły dotyczące pojazdu uprzywilejowanego i wskazuje, że jest to "pojazd wysyłający sygnały świetlne w postaci niebieskich świateł błyskowych i jednocześnie sygnały dźwiękowe o zmiennym tonie, jadący z włączonymi światłami mijania lub drogowymi; określenie to obejmuje również pojazdy jadące w kolumnie, na której początku i na końcu znajdują się pojazdy uprzywilejowane wysyłające dodatkowo sygnały świetlne w postaci czerwonego światła błyskowego". To oznacza, że karetka spełnia kryteria pojazdu uprzywilejowanego jedynie wtedy, kiedy posiada włączony tzw. kogut.

Natomiast art. 53 pkt 2 Prawa o Ruchu Drogowym mówi, że "Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy uczestniczy w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa, lub porządku publicznego, albo w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych, w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona". Kierowcy mogą więc przejechać na czerwonym świetle lub przekroczyć prędkość, jeżeli sytuacja tego wymaga.

Więcej o: