Premier RP Mateusz Morawiecki odniósł się do tematu emerytur stażowych w środę 16 sierpnia. Tego dnia odbyła się uroczystość podpisania nowelizacji ustawy o emeryturach pomostowych przez Andrzeja Dudę. Jednocześnie Prezydent RP podpisał nowelizację Karty Nauczyciela, która zakłada wprowadzenie emerytur stażowych dla nauczycieli od września 2024 roku.
Mateusz Morawiecki w swoim wystąpieniu po podpisaniu ustawy przez prezydenta zapowiedział, że temat emerytur stażowych pozostaje otwarty. Podkreślał jednocześnie sukcesy, które rząd PiS miał osiągnąć w kwestii reform na rynku pracy.
- W odniesieniu do rynku pracy toczy się cały czas od 30 lat polemika. Ta polemika polega między innymi na tym, że model gospodarczy rynku pracy, który promowali nasi poprzednicy opierał się na taniej sile roboczej - mówił premier. - Model gospodarczy, który zaproponował rząd PiS, był odmienny. Polegał na podnoszeniu produktywności ludzi pracy poprzez podnoszenie ich kwalifikacji, wynagrodzeń, jakości miejsc pracy.
Morawiecki podkreślał jednocześnie wagę emerytur i wrócił do zagadnienia projektu emerytur stażowych. - Rozmawiamy odważnie o emeryturach stażowych, dlatego, aby one były dopełnieniem sprawiedliwego rynku pracy, którego system emerytalny jest niejako ukoronowaniem. Każdy, kto kończy pracę ma prawo pobierać godziwą emeryturę - zapewniał premier.
Do tematu emerytur stażowych odniósł się wcześniej Jarosław Kaczyński, premier partii PiS. - Rozmowy strony rządowej z NSZZ "Solidarność" przyniosły efekt, który nawiązuje do pamiętnych wydarzeń z sierpnia 1980 r., bo otwarta została droga do tego, co zapisano wśród tamtych 21 punktów, to znaczy do emerytur stażowych - mówił wówczas. Po podpisaniu porozumienia z NSZZ "Solidarność" Mateusz Morawiecki napisał w mediach społecznościowych: "Droga do emerytur stażowych jest otwarta. To nie jest droga prosta, ale ona została otwarta".
Pomimo powtarzających się w ostatnim okresie zapewnień, wciąż nie zostały ujawnione żadne konkretne informacje dotyczące planów wprowadzenia emerytur stażowych. Projekt ustawy, który "Solidarność" zaproponowała pod koniec 2021 roku, wciąż nie został przyjęty.