Hołownia i Kosiniak-Kamysz proponują: Dwie niedziele handlowe i milion mieszkań w ciągu jednej kadencji

- Stawiamy na zieloną energię, fotowoltaikę, biogazownie - mówił na konwencji programowej Trzeciej Drogi Szymon Hołownia. Kolejne konkrety ugrupowania to uwolnienie dwóch niedzieli handlowych w miesiącu i wszystkich nieruchomości z krajowego zasobu nieruchomości. - Jesteśmy w stanie mieć milion mieszkań w ciągu jednej kadencji. Naprawdę możemy to mieć. To się stanie, jeżeli zrozumiemy, że gospodarka to system - podkreślał lider Polski2050.
Szymon Hołownia
Szymon Hołownia/Fot. Facebook

Zgromadzona na kongresie Trzeciej Drogi publiczność powitała Jolanta Zięba Gzik radna sejmiku łódzkiego, była wicemarszałek województwa, kandydatka w okręgu sieradzkim i Michał Kobosko pierwszy wiceprzewodniczący Polski 2050. Po krótkim wstępie głos zabrali liderzy Polski 2050 i PSL. 

- Politycy gardzą ludźmi. Myślą, że jak rzuci im się parę groszy, to oni za tym pobiegną. To jak z baśni, z historycznych opowieści, to jak historia, w której pan jechał przez wieś i rzucał talary. Oni tak nas traktują, doprowadzają się rozdawnictwa, które prowadzi do inflacji. To się może skończyć tylko w jeden sposób - rozpoczął Szymon Hołownia. - Każdy populista dochodzi do momentu, gdy ten populizm kończy się bankructwem, bo nie ma już z czego rozdawać. Wtedy populista sięga po kij, by bronić się przed rozliczeniem bankructwa. Każdy populista prędzej czy później stanie się dyktatorem - mówił lider Polski2050. - To rozdawnictwo oparte jest na kłamstwie. To podróż złotówki w stronę tureckiej liry - dodał. Jak podkreśla rozdawnictwo rządów PiS to lekceważenie dla pracy Polaków. 

Zobacz wideo "Wydłubiemy sobie oczy i powybijamy zęby". Bolesna diagnoza Kosiniaka-Kamysza

- Po to jesteśmy tu, startujemy w wyborach, żeby doprowadzić do radykalnej zmiany. Chcemy postawić na Polskę gospodarczą. Chcemy przekreślić marnotrawstwo. Dobra zmiana była niewystarczająca. Potrzebna jest prawdziwa zmiana. Praca w Polsce musi się opłacać. Trzeba postawić na takie elementy - wiedzę, edukację i pracę - wskazywał Władysław Kosiniak-Kamysz. - Mamy pomysł dla Polski i polskiej gospodarki. Wiemy, jak przywrócić słowom wartość. Słowom, które odpowiadają za gospodarkę - dodawał.

Konwencja Trzeciej Drogi. Jakie konkrety zapowiedzieli liderzy?

- Inflacja miała być jednocyfrowa, wciąż jest na poziomie 10 proc. (...) Kiedy weźmiemy tylko tą inflację, która obrazuje zakup żywności, to 13 proc., ceny energii wzrosły o 14 proc. (...) Walka z inflacją jest naszym podstawowym celem. Chcemy, żeby stopy procentowe były niskie, oczywiście, ale pierwsze, co trzeba zrobić, to zwalczyć inflację - zapowiadał szef PSL. - Potrzeba dzisiaj zainwestowania w Polskę nie tylko rozdawania Polakom - stwierdził Szymon Hołowania Jak wskazał, tym silnikiem motorem tej inwestycji musi być zielona energia. I to właśnie tym tematem TD chce zająć się w pierwszej kolejności. - Jeżeli nie będzie taniej zielonej energii to nie będzie spadku inflacji, to nie będzie inwestycji, to nie będzie niższych rachunków. Musimy to wreszcie zrobić, uwalniając środki z krajowego Planu Odbudowy, doprowadzając do tego że ja będę mógł kupić lokalnie prąd od farmy wiatrowej czy słonecznej elektrowni - kontynuował. - Stawiamy na zieloną energię, fotowoltaikę, biogazownie - podkreślał.

- Jeżeli mielibyśmy biogazownię w każdej gminie, to do roku 2030 jesteśmy w stanie wytwarzać 9 mld m3 gazu w Polsce, czyli tyle, ile kupowaliśmy kiedyś z Rosji - dodał prezes PSL.

Drugi najważniejszy cel Trzeciej Drogi. Chodzi o budownictwo

- Kolejnym głównym celem Trzeciej Drogi jest uwolnienie wszystkich nieruchomości z krajowego zasobu nieruchomości. Uzbrojenie terenu,, przygotowanie i dofinansowanie gmin, żeby miały przygotowany teren na cele mieszkaniowe, czy komunalne, spółdzielcze, czy inwestycje prywatne. Naszym celem jest to, by najciężej pracujące grupy zawodowe były dowartościowane. Budowlańcy, kierowcy, rolnicy to wg badań zawody, w których najdłużej pracujemy. (...) Nie może być tak, że ci, którzy leżą na kanapie, będą bardziej doceniani przez państwo niż ci, którzy zasuwają od świtu do nocy. Jednym z kół zamachowych polskiej gospodarki jest zielona energia, drugim jest budownictwo, szczególnie mieszkaniowe. Odpowiada za 6 proc. PKB, może być dwa razy więcej - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Jesteśmy w stanie mieć milion mieszkań w ciągu jednej kadencji. Naprawdę możemy do mieć. To się stanie, jeżeli zrozumiemy, że gospodarka to system  - podkreślał Szymon Hołownia. Liderzy Trzeciej Drogi zapowiedzieli również uwolnienie handlu w dwie niedziele w miesiącu. - On jest nam dzisiaj potrzebny - kontynuował. 

Akademik za złotówkę, rodzinny PIT, wsparcie dla firm transportowych

Wśród zapowiedzi programowych znalazło się również dofinansowanie Państwowej Inspekcji Pracy, by mogła zająć się badaniem łamania praw pracowniczych. Liderzy chcą również wprowadzenia zakwaterowania w akademiku za złotówkę i wprowadzenia rodzinnego PIT-u.

- Rodzinny PIT, w modelu na wzór francuski. Wliczamy do rozliczenia nie tylko małżonków, ale bierzemy też pod uwagę wszystkie dzieci. Im więcej dzieci, tym niższe podatki. To docenienie rodzin 3+, które w takim systemie nie zapłacą żadnego podatku dochodowego - mówił Kosiniak-Kamysz.

Trzecia Droga proponuje również, by z funduszu pracy finansowane były kursy dla kierowców. - Polskim firmom transportowym wprowadzimy dopłaty do wymiany taboru na elektryczny, który nadciąga do nas wielkimi krokami. Firmom rodzinnym zwrócimy 100 proc. kosztów przetaborowania, czyli zmiany jednego na drugi - zaznaczał Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Trzeba natychmiast przywrócić zasady rozliczenia składki zdrowotnej obowiązujące przed Polskim Ładem, to nie jest żadna składka zdrowotna, to podatek, to domiar, który wydany jest nie na te cele, na który rząd się zobowiązywał - kontynuował. - Musimy uwolnić polską przedsiębiorczość i polskiego przedsiębiorcę. (...) Epoka PRL-u razem z nastaniem naszych rządów się skończy. Dzisiaj mamy u sterów gościa, który cofa nas o 50 lat, który zadłuża państwo tak, jak zadłużał Gierek. Mamy gościa, który doszedł do wniosku, że wolne media trzeba zamienić w "Trybunę Ludu", policję w milicję, wojsko w Ludowe Wojsko Polskie, wszystko musi być centralne i podporządkowane jemu. (...) Przedsiębiorca to "prywaciarz", którego trzeba obłożyć domiarem, tak jak za PRL-u. Wysiądźmy z tego wehikułu czasu, w który wpycha nas Kaczyński. (...) Polski przedsiębiorca nie będzie prześladowany, nie będzie "prywaciarzem", tylko kimś, przed kim państwo będzie rozwijało czerwony dywan i powie: "zatrudniaj, płać podatki, przynoś PKB, czekają na to polskie szkoły, drogi, ochrona zdrowia - podsumował Szymon Hołownia.

Więcej o: