U wybrzeży Grenlandii utknął statek wycieczkowy. Były próby pomocy, ale nieudane

W poniedziałek na mieliźnie u wybrzeży Grenlandii utknął statek z ponad 200 osobami na pokładzie. Według zapewnień firmy, która obsługuje wycieczkowca, sytuacja jest poważna, ale stabilna i niezagrażająca życiu. Ale pojawiają się spore komplikacje.
Grenlandia. Statek utknął na mieliźnie. Na pokładzie jest ponad 200 osób
Fot. ARKTISK KOMMANDO - Joint Arctic Command/ Facebbok

Statek turystyczny Ocean Explorer, na którym jest 206 osób, utknął na mieliźnie w Alpefjord, w północno-wschodniej Grenlandii. Informacja o tym zdarzeniu dotarła do służb ratunkowych w poniedziałek. Po otrzymaniu zgłoszenia natychmiast wysłano pomoc, jednak musi pokonać ponad 2 tysiące km, przez co według planów na miejsce dotrze dopiero w piątek wieczorem. Kapitan Flemming Madsen z duńskiego Połączonego Dowództwa Arktycznego, powiedział Associated Press, że pasażerowie oraz załoga mają się dobrze i ich życiu nic nie zagraża. 

Na Grenlandii utknął statek. Próby pomocy okazały się nieudane

W środę podjęto próbę uwolnienia wycieczkowca z pomocą statku rybacki. Liczono, że pomoże przypływ, jednak sytuacja została bez zmian. Ocean Explorer dwukrotne próbował wydostać się samodzielnie, ale starania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Brian Jensen, szef operacji Połączonego Dowództwa Arktycznego, przekazał w oświadczeniu, że sytuacja "jest niepokojąca" z uwagi, na fakt, że "najbliższa pomoc jest daleko, a pogoda może być bardzo niekorzystna". Dodał jednak, że pozytywnym aspektem całego incydentu jest informacja o braku zagrożenia zarówno dla osób przebywających na statku jak i dla środowiska. 

Na pokładzie pojawił się koronawirus

Jak dodaje agencja, obecność statku wycieczkowego w tamtych okolicach Grenlandii nie jest niczym nadzwyczajnym. Co roku dziesiątki statków wycieczkowych pływają wzdłuż wybrzeża Grenlandii, dzięki czemu pasażerowie mogą podziwiać malowniczy górzysty krajobraz z fiordami i lodowcami. Na pokładzie Ocean Explorer są turyści z Australii, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej. Organizator wycieczki zapewnił, że statek został "specjalnie zbudowany do podróży ekspedycyjnych do najbardziej odległych miejsc na świecie", dzięki czemu pasażerowie są bezpieczni.

Zobacz wideo Śnieg na samochodzie. Mandat może wynieść 3 tys. zł

Jednak nikt nie przewidział innych czynników, które mogą wpłynąć na zdrowie uczestników rejsu. Mowa tu o chorobach. Według doniesień CNN, trzy osoby zachorowały na Covid-19. Zarażeni zostali odizolowani od reszty uczestników wycieczki, "a wszyscy inni są zdrowi i bezpieczni". 

Więcej o: