Mieszkaniowe "kto da więcej?". Sprawdzamy, co partie obiecują wyborcom w swoich programach

Tegoroczne wybory parlamentarne zbliżają się wielkimi krokami. Już 15 października Polacy ruszą do urn zdecydować o składzie nowego rządu. W związku z tym możemy już swobodnie przeglądać programy wyborcze wszystkich partii. Jakie obietnice składają w zakresie mieszkalnictwa? Porównujemy najważniejsze punkty programów mieszkaniowych wybranych ugrupowań.
Jak Konfederacja chce naprawić sytuację mieszkaniową w Polsce?
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl, Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

PiS stawia na bezpieczną przyszłość Polaków, w co ma wpisywać się kontynuowanie programu "Pierwsze mieszkanie" i uruchomienie nowej inicjatywy "Przyjazne osiedle". W licytacji o najniższy możliwy kredyt przoduje jednak KO, która zaproponowała wyborcom 0 proc. na pierwsze mieszkanie. Z kolei Konfederacja twierdzi, że w przeciwieństwie do innych partii, jako jedyna rozumie problem polskiego rynku mieszkaniowego i zna sposób na jego skuteczne rozwiązanie. W celu uporządkowania kwestii związanych z rynkiem nieruchomości, Nowa Lewica proponuje natomiast utworzenie Ministerstwa Mieszkalnictwa.

Zobacz wideo Ile lat trzeba oszczędzać, żeby kupić mieszkanie? Analizuje Kasia Gandor

"Przyjazne osiedle" i kontynuacja kredytu 2 proc. - PiS chce bezpiecznej przyszłości Polaków

W oficjalnym programie Prawa i Sprawiedliwości zatytułowanym "Bezpieczna przyszłość Polaków" możemy przeczytać, że partia rządząca ma zamiar kontynuować program "Pierwsze mieszkanie", przy jednoczesnym wykorzystaniu do tego instrumentu "Kont mieszkaniowych". Według obietnic wyborczych, obywatele będą mogli korzystać z bezpiecznego kredytu 2 proc. aż do "zmniejszenia się kosztów kredytów udzielanych przez banki w ramach zwykłej oferty". Innym ważnym elementem polityki mieszkaniowej ma być wprowadzenie programu "Przyjazne osiedle". Zakłada on inwestycje rządowe w osiedla z wielkiej płyty, w tym ich rewitalizację, montaż fotowoltaiki, budowę wind, tworzenie parkingów i modernizację pobliskich terenów zielonych.

Kredyt na pierwsze mieszkanie 0 proc. jednym ze 100 konkretów Koalicji Obywatelskiej

Z kolei na stronie 100konkretów.pl, gdzie prezentowane są punkty programu Koalicji Obywatelskiej, pod hasłem "mieszkania" znajdziemy informację o wprowadzeniu kredytu z oprocentowaniem 0 proc. na zakup pierwszego mieszkania. Dla młodych obywateli KO przewidziała również 600 zł dopłaty na wynajem lokalu mieszkalnego. Uwagę przykuwa także punkt, który dotyczy rewitalizacji i remontów pustostanów z zasobów samorządów. Na ten cel ma zostać przeznaczonych 10 mln zł. Kolejne trzy mln zł miałyby trafić na rzecz dofinansowania nowych projektów w modelu TBS, a także remont i powiększenie miejskich zasobów mieszkaniowych.

Czy mieszkania mogą być tańsze o 30 proc.? Konfederacja jest na "tak"

Obietnice wyborcze w zakresie mieszkań znajdziemy w programie Konfederacji pod hasłem "mieszkania tańsze o 30 proc.". Przedstawiciele partii przekonują, że poprzednie programy mieszkaniowe, takie jak "Rodzina na Swoim", "Mieszkanie dla Młodych" czy "Mieszkanie Plus" nie osiągnęły sukcesu, ponieważ nie skupiły się na istocie problemu. Zdaniem Konfederacji leży on nie po stronie popytu, a podaży. Rozwiązaniem problemu ma być dążenie do obniżenia kosztów budowy oraz cen zakupu mieszkań i domów. Potencjalny rząd miałby również uwolnić więcej gruntów pod zabudowę oraz odbiurokratyzować proces inwestycyjny. Wszystkie te działania miałyby prowadzić do obniżenia cen mieszkań o wskazane wcześniej 30 proc. Przedstawiciele Konfederacji oferują również podatkową ulgę kredytową dla nabywców mieszkań.

Nowa Lewica chce, by mieszkanie stało się prawem, a nie towarem. W planach powołanie Ministerstwa Mieszkalnictwa

"Mieszkanie prawem, nie towarem" to główne założenie Nowej Lewicy. Kluczowym punktem programu wyborczego w zakresie mieszkań jest tu uruchomienie Krajowego Programu Mieszkaniowego, w ramach którego miałoby powstać 300 tys. nowoczesnych mieszkań przeznaczonych na tani wynajem. Realizacja tego założenia w latach 2025-2029 kosztowałaby 20 miliardów rocznie. Lokale mieszkaniowe wybudowane w ramach tego programu miałyby już na stałe pozostać w zasobie publicznym. Usprawnić sektor mieszkań miałoby również powołanie Ministerstwa Mieszkalnictwa i Państwowej Agencji Mieszkaniowej. Kwestię pustostanów powierzono by nowo utworzonemu Krajowemu Funduszowi Remontowemu.

Więcej o: