Andrzej Duda podpisał nowelizację przepisów Kodeksu cywilnego, o czym Kancelaria Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej poinformowała 4 sierpnia. Oznacza to, że nowe prawo zacznie obowiązywać 4 listopada (licząc trzy miesiące vacatio legis). Celem nowelizacji jest rozwiązanie praktycznych problemów związanych z przepisami spadkowymi i zwiększenie ochrony interesów spadkobierców.
Reforma skupia się na trzeciej grupie spadkowej i zawęża krąg spadkobierców. Prawo do dziedziczenia będą mieli: dziadkowie, rodzeństwo rodziców spadkodawcy oraz ich zstępni (potomkowie). Cioteczne i stryjeczne wnuki oraz dalsze pokolenia zostaną wyłączone. "Jeśli któreś z dziadków spadkodawcy umrze przed spadkodawcą, udział w spadku, który by mu przypadał, zostanie podzielony równo między jego dzieci. Natomiast gdy taka sytuacja dotyczyć będzie dzieci dziadków spadkodawcy (jego stryjostwa lub wujostwa), udział spadkowy przypadał będzie w równych częściach ich dzieciom" - wyjaśniło Ministerstwo Sprawiedliwości. Zmiana ma dostosować prawo do rzeczywistych wzorców relacji rodzinnych.
Nowelizacja pozwoli również na odrzucenie rodzicom spadku za swoje dzieci bez zgody sądu. Kolejnym aspektem jest możliwość uznawania za niegodne dziedziczenia osób, które uchylają się od wykonywania obowiązku alimentacyjnego lub od opieki nad spadkodawcą.
Aktualnie spadkobiercy mają sześć miesięcy od dnia, w którym dowiedzieli się o śmierci spadkodawcy, na złożenie oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. W przypadku, gdy wymaga to zezwolenia sądu opiekuńczego, nowelizacja zawiesza ten termin.
Spadkobierca będzie mógł złożyć sam wniosek do sądu o odebranie tego oświadczenia przed upływem wyznaczonego czasu. Zmiana ma pomóc dotrzymać termin tym spadkobiercom, dla których pół roku jest niewystarczające na domknięcie wszystkich formalności.