Ekspert: Prawdziwa inflacja jest inna. Została zaniżona przez Orlen i obniżkę cen energii

Według ostatniego szybkiego szacunku GUS mamy w Polsce inflację na poziomie 8,2 proc. Jednak zdaniem Piotra Kuczyńskiego, analityka Domu Inwestycyjnego Xelion, "nie jest ona prawdziwa". "Inflacja została zaniżona przez Orlen i przez obniżkę cen energii" - dodał ekspert w rozmowie z Karoliną Hytrek-Prosiecką w "Studio Biznes".
Zakupy w czasie wysokiej inflacji, zdjęcie ilustracyjne.
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

- Ta prawdziwa inflacja to jest jakieś 9,3 - 9,4 proc. Ja też spodziewałem się, że we wrześniu będzie poniżej 10 proc., ale to naprawdę nie uzasadnia obniżki stóp procentowych, a na pewno nie uzasadnia obniżki dużej, kolejnej, o 50 pkt. bazowych. Tym razem, ponieważ Rada Polityki Pieniężnej odebrała nauczkę z rynku walutowego, kiedy to złoty bardzo stracił, to moim zdaniem zostały przygotowane odpowiednie narzędzia, by bronić złotego przed przeceną - uważa Kuczyński.

Zobacz wideo Ekspert: Prawdziwa inflacja jest inna. Została zaniżona przez Orlen i obniżkę cen energii

Jeśli będzie obniżka stóp procentowych, to ekspert spodziewa się interwencji walutowych. - Gdybym był graczem na rynku walutowym, a nie jestem to przed wyborami nie kopałbym się z koniem. To znaczy, nie usiłowałbym przewrócić złotego, wszystkie siły pójdą na to, by nie dopuścić do tego. Lepiej poczekać na wynik wyborów i potem, po bałaganie, który według mnie nastąpi, wtedy ewentualnie złotego osłabiać - dodał Piotr Kuczyński.

Inflacja w Polsce

Inflacja we wrześniu wyniosła 8,2 procent rok do roku - wynika z szybkiego szacunku GUS. To pierwszy od ponad półtora roku jednocyfrowy odczyt. Z danych GUS wynika jednocześnie, że we wrześniu ceny spadły w Polsce względem sierpnia o 0,4 proc. Inflacja roczna w Polsce jest jednocyfrowa po raz pierwszy od lutego 2022 r. Od tamtego czasu cały czas GUS meldował wyniki ponad 10 proc., w tym maksymalnie 18,4 proc. w lutym br. Najnowszy odczyt inflacji jest też wyraźnie niższy od sierpniowego, który wyniósł 10,1 proc. Odczyt inflacji 8,2 proc. jest też najniższy od listopada 2021 r. 

Oczywiście wyraźny spadek inflacji rocznej nie oznacza spadku cen rok do roku. Odczyt 8,2 proc. oznacza, że przeciętnie rzecz biorąc we wrześniu ceny towarów i usług dla konsumentów były o tyle wyższe niż przed rokiem. Po prostu ta różnica między cenami obecnie i sprzed roku jest coraz mniejsza (np. w sierpniu br. ceny były średnio o 10,1 proc. wyższe niż rok wcześniej). 

Natomiast dane GUS wskazują, że bieżący wzrost cen zahamował. We wrześniu ceny były wręcz średnio o 0,4 proc. niższe niż co miesiąc temu. Co ciekawe, to największe tąpniecie cen miesiąc do miesiąca od stycznia 2016 r. Oczywiście część towarów i usług we wrześniu względem sierpnia podrożała, a część potaniała - niemniej w badanych koszyku inflacyjnych GUS ten drugi efekt przeważył. Był to już piąty odczyt z rzędu, gdy ceny miesiąc do miesiąca nie urosły. Innymi słowy - cała roczna inflacja ponad 8 proc. to efekt tego, co z cenami działo się pod koniec 2022 roku i w pierwszych miesiącach 2023. Z najnowszych danych GUS wynika, że w ostatnim miesiącu żywność i napoje alkoholowe potaniały w Polsce o 0,4 proc., nośniki energii o 0,8 proc., a paliwo aż o 3,1 proc. Jednocześnie żywność oraz energia są wciąż droższe niż przed rokiem (kolejno o 10,3 proc. i 9,9 proc.), choć paliwo tańsze - o 7 proc. Czytaj więcej TUTAJ.

Więcej o: