Zdaniem 31 proc. ankietowanych ceny "raczej" nie zaczęły spadać, a odpowiedź "zdecydowanie nie" wybrało 25 proc. osób. Natomiast 23 proc. Polaków stwierdziło, że ceny w sklepach faktycznie zaczęły spadać, a 11 proc. uważa, że ceny "zdecydowanie" spadają - wynika z badania UCE Research, które opisuje "Rzeczpospolita". Z kolei 11 proc. nie potrafiło odpowiedzieć na to pytanie.
- Obiektywnie rzecz biorąc, ceny wszystkich towarów są wysokie, a ceny większości z nich nadal rosną. Stąd na podstawie danych lub zwykłych "codziennych ocen" cen nie sposób powiedzieć, że one nie wzrosły - skomentował Andrzej Faliński, prezes Forum Dialogu Gospodarczego w rozmowie z gazetą.
Z kolei Robert Biegaj z Grupy Offerista zwrócił uwagę, że obserwacje konsumenckie czasem mogą nie być zbyt obiektywne.
- Inaczej drożyznę odczuwają młode osoby, inaczej osoby w średnim wieku, a jeszcze inaczej aktywni rodzice czy też seniorzy. Każdy z nich ma różny koszyk zakupowy i tutaj mogą występować rozbieżności w kwestii tego, czy coś faktycznie spada, czy raczej nie - powiedział Biegaj. - Odczucia Polaków są dość subiektywne i często podszyte emocjami - dodał.
Inflacja spadła we wrześniu do poziomu 8,2 proc. rok do roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. To wyraźnie mniej niż w sierpniu (10,1 proc.) i najmniej od listopada 2021 r. Natomiast miesiąc do miesiąca, czyli w porównaniu z sierpniem, we wrześniu poziom cen w Polsce spadł o 0,4 proc. - najmocniej od stycznia 2016 r.