Kolejny youtuber stracił współpracę. Bank Millennium zareagował na wulgarne materiały

Bank Millennium zakończył współpracę reklamową z youtuberem Tomaszem Działowym, który w przeszłości żartował z nadużyć seksualnych wobec dzieci. "Nie da się cofnąć przeszłości" - skomentował "Gimper".
Tomasz Działowy 'Gimper'
Fot. Kadr z YouTube / Gimper

Decyzja Banku Millennium miała być efektem skoordynowanej akcji społeczności serwisu wykop.pl. W środę zamieszczono w nim wpis zawierający wzór wiadomości do banku oraz archiwalne materiały youtubera Tomasza Działowego. Na jednym z nich "Gimper" w skandaliczny sposób śpiewa o wykorzystywaniu seksualnym dziecka. Użytkownicy wykop.pl. polecali przesyłać do Banku Millennium komunikaty o następującej treści: "Tomasz Działowy 'Gimper' znany jest w sieci z kontrowersyjnych filmów o treściach patologicznych, pedofilskich, a także obrażających religię i śmiech z samobójstw dzieci w szkołach. Czy wasz bank utożsamia się ze skandalicznymi i patologicznymi wartościami 'Gimpera' prezentowanymi w sieci?".

Zobacz wideo "Nie ma tolerancji dla tych zwyrodnialców. Moja córka ma 12, a syn 13 lat". Morawiecki emocjonalnie o Pandora Gate

Bank Millennium zerwał współpracę z "Gimperem". Youtuber komentuje

Bank wydał oświadczenie w tej sprawie. "Prowadzimy szerokie działania reklamowe w różnych kanałach, współpracujemy w tym zakresie z różnymi podmiotami zewnętrznymi, w tym z agencjami influencerskimi. Natychmiast po uzyskaniu informacji o oburzających materiałach z przeszłości jednego z influencerów zakończyliśmy współpracę. Rozszerzyliśmy i wzmocniliśmy działania związane z weryfikacją treści oraz podmiotów reklamowych. Nie tolerujemy zachowań, które w jakikolwiek sposób naruszają normy społeczne, zasady etyczne oraz szacunek do drugiego człowieka" - wyjaśniło biuro prasowe Banku Millenium w komunikacie przesłanym do portalu wirtualnemedia.pl.

Tomasz Działowy odniósł się do sprawy na platformie X (dawniej Twitter). "Niestety, rzeczy sprzed 10 lat, za które już wielokrotnie publicznie przepraszałem, przy aktualnych nastrojach panujących wśród marek mogą prowadzić do tego typu decyzji" - napisał "Gimper". "Nie jestem zły na Millenium, boją się o wizerunek, bo są bardzo poważną firmą. Widocznie nie sprawdzili przed podjęciem współpracy, że 11 lat temu byłem z****m i że już to odpokutowałem i wielokrotnie przepraszałem. Zdarza się. Nie da się cofnąć przeszłości" - dodał.

Afera Pandora Gate z udziałem polskich youtuberów

"Gimper" to kolejny youtuber, z którym zerwana została współpraca po nagłośnieniu afery Pandora Gate. Ta wybuchła na początku października, gdy Sylwester Wardęga opublikował film, w którym oskarżył innych youtuberów o kontakty z nieletnimi dziewczynami. Opublikowany materiał dotyczył głównie Stuarta Burtona ("Stuu"), który od 2014 roku miał prowadzić korespondencje z niepełnoletnimi fankami i wysyłać im niedwuznaczne propozycje.

Z "Team X", grupą youtuberów założoną przez Stuarta Burtona, współpracę zerwały m.in. sieci Lidl i Biedronka. Po nagłośnieniu afery, organizacje Fame MMA i LifeTube zakończyły współpracę z Michałem Baronem ("Boxdel"). W tym tygodniu podobną decyzję podjęła firma Sharp wobec Kanału Sportowego, który nie był zamieszany w aferę Pandora Gate. Koncern zareagował po tym, jak podczas prognozy pogody w KS Poranek pojawił się żart odnośnie afery z udziałem polskich youtuberów.

Więcej o: