Inflacja bazowa znowu w dół. NBP podał nowe dane. Są lepsze od prognoz

Inflacja bazowa w Polsce wyniosła we wrześniu 8,4 proc. - podał w poniedziałek Narodowy Bank Polski. To wciąż bardzo wysoki wynik, ale jednak ta miara inflacji też cały czas spada - już szósty miesiąc z rzędu.
1Konferencja prasowa Adam Glapinskiego w Warszawie
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

8,4 proc. rok do roku - tyle wyniosła inflacja bazowa we wrześniu, według najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego. To oczywiście wciąż wysoki wynik. Inflacja bazowa jest jednak na razie w wyraźnym trendzie spadkowym - od marcowego maksimum 12,3 proc. spadła już o blisko 4 punkty procentowe. Najnowszy wynik jest też pierwszą "jednocyfrówką" od sierpnia 2022 r. (wtedy 9,9 proc.; w sierpniu br. inflacja bazowa wyniosła równo 10 proc.). Jest też najniższy od kwietnia 2022 r. 

Wynik 8,4 proc. jest nieco lepszy od prognoz ekonomistów (konsensus według macronext.pl wynosił 8,6 proc.). 

Zobacz wideo Glapiński ujawnia: Mamy bardzo duże rezerwy, a Polska jest krajem niezadłużonym... mało zadłużonym
  • Więcej o gospodarce przeczytaj na stronie głównej Gazeta.pl

Inflacja bazowa spada, podobnie jak ta "główna" 

Inflacja bazowa pokazuje tempo wzrostu cen, ale z wykluczeniem cen żywności i energii. Dlaczego? Bo ich ceny w sporej mierze zależą np. od sytuacji na globalnych rynkach (rolnym, energetycznym) czy decyzji administracyjnych (w przypadku cen energii, gazu itd.). Słowem - polityka pieniężna NBP ma tu niewiele do zdziałania. To, na co ma wpływ (np. stopami procentowymi) to presja popytowa w gospodarce. Uznaje się, że gdy z "głównego" wskaźnika inflacji wykluczy się ceny energii i żywności, to będziemy wiedzieć trochę więcej o trendach inflacyjnych w gospodarce (choć wciąż nie jest to wskaźnik idealny).

Inflacja bazowa pokazuje tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym

- wyjaśnia sam NBP na swojej stronie. 

Przypomnijmy, że "główna" inflacja wyniosła we wrześniu 8,2 proc. rok do roku.

W części spadek inflacji bazowej we wrześniu zawdzięczany zmianom regulacyjnym (darmowe leki) i jednorazowym promocjom (usługi RTV, usługi transportowe), ale wskazuje on też na spadek rozpędu cen w większości innych kategorii

pisali w komentarzu o spodziewanych danych o wrześniowej inflacji bazowej ekonomiści Santander Banku. 

Inflacja bazowa w dół też według innych miar

O inflacji bazowej mówi się przede wszystkim jako tej mierze z wyłączeniem cen energii i żywności, ale NBP podaje też kilka innych miar inflacji bazowej. I tak, inflacja bazowa po wyłączeniu cen administrowanych wyniosła we wrześniu 6,8 proc., a inflacja bazowa po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych 10,9 proc. Z kolei tzw. 15-procentowa średnia obcięta (tj. z wyłączeniem cen, które najmocniej się zmieniły - w górę lub w dół) wyniosła we wrześniu 9,3 proc.

We wszystkich przypadkach inflacja bazowa we wrześniu jest niższa niż ta sierpniowa. 

***

Zapraszamy do wysłuchania rozmów ze "Studia Biznes" Gazeta.pl w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: