Kiedy będzie "babciowe"? Kidawa-Błońska podała termin. O ile prezydent Duda nie będzie grał na zwłokę

Wraz z ogłoszeniem wyników wyborów parlamentarnych, zaczęło się oczekiwanie na realizację obietnic złożonych w kampanii. Choć nie powstał jeszcze nowy rząd, Małgorzata Kidawa-Błońska wstępnie zapowiedziała wprowadzenie świadczenia dla rodziców małych dzieci. Kiedy jest szansa na wypłaty "babciowego"? Komu i w jakiej kwocie ma ono przysługiwać?
Wózki z dziećmi - zdj. ilustr.
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

"Babciowe" to jedna z obietnic wyborczych złożonych w kampanii przez Koalicję Obywatelską. Lider ugrupowania Donald Tusk zapowiedział utworzenie nowego świadczenia jeszcze w marcu br., o ile KO będzie współrządziła. I wszystko na to wskazuje, bo opozycja demokratyczna uzyskała w wyborach sumę mandatów pozwalających na przejęcie władzy. Zaś PiS, choć procentowo uzyskał największą liczbę głosów (35,38), nie jest w stanie uzyskać w Sejmie większości koniecznej do utworzenia rządu. Wciąż nie wiadomo, kogo w tej sytuacji desygnuje prezydent Andrzej Duda do tego zadania. Wiele wskazuje na to, że prezydent się nie spieszy, a komentatorzy sądzą, że będzie to ktoś z Prawa I Sprawiedliwości, choć ta misja będzie z góry skazana na niepowodzenie. Zatem proces ukonstytuowania się rządu złożonego z ugrupowań dotąd opozycyjnych, może jeszcze potrwać. Mimo to, ich przedstawiciele są odpytywani w mediach o terminy realizacji obietnic wyborczych. 

Zobacz wideo Paweł Wojciechowski: Wpływ na środowisko, sprawy społeczne, to wszystko ma ogromny wpływ na decyzje inwestycyjne

Kiedy wypłaty "babciowego"? O nowym świadczeniu wspomniała Małgorzata Kidawa-Błońska

Pierwsze informacje na temat wprowadzenia "babciowego" przekazała przyszła senatorka Platformy Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska. W trakcie wywiadu udzielanego Radiu ZET polityczka wspomniała o uruchomieniu programu socjalnego już na początku przyszłego roku pod warunkiem, że powołanie nowego rządu przebiegnie wystarczająco szybko.

 

Wiele wskazuje jednak na to, że na wypłatę "babciowego" obywatele poczekają nieco dłużej. Według informacji podanych przez Radio ZET, prezydent Andrzej Duda zwoła nowy Sejm w połowie listopada. Pierwszeństwo w utworzeniu rządu ma zostać przyznane PiS, mimo że nie ma szans uzyskać większości w izbie niższej. Oznacza to, że nowy rząd, utworzony na mocy współpracy partii opozycyjnych, ma szansę uformować się dopiero w grudniu. 

Dlaczego "babciowe"? Jaka kwota kryje się za nowym świadczeniem?

Według pierwotnych założeń "babciowe" ma być formą wsparcia przeznaczoną dla rodziców małych dzieci, w szczególności matek, które chcą wrócić do aktywności zawodowej po porodzie i urlopie macierzyńskim. Do otrzymywania kwoty 1,5 tys. zł miałoby uprawniać:

  • posiadanie dziecka w wieku poniżej 36 miesięcy (trzy lata),
  • zatrudnienie matki na podstawie umowy o pracę, o dzieło, czy umowy zlecenia,
  • pobieranie przez matkę przynajmniej minimalnej krajowej wypłaty (obecnie 3,6 tys. zł brutto).

Decyzja o sposobie dysponowania pieniędzmi ma należeć do rodziców dziecka. Według założeń mają one pomóc opłacić opiekę dla potomka w formie żłobka, klubu dziecięcego, niani, a nawet babci, która zdecyduje się poświęcić na nią swój czas.

Więcej o: