W ostatnich dniach w mediach wybuchła burza po tym, jak na platformie X posłanka KO Izabela Leszczyna wszczęła alarm w sprawie tzw. dziury Morawieckiego w budżecie. Ministerstwo Finansów podało, że deficyt budżetowy wyniósł we wrześniu 35 mld zł. Tymczasem ze strony polityków PiS zaczęły padać oskarżenia, że ewentualny nowy rząd utworzony przez KO, Trzecią Drogę i Lewicę, będzie ciął sztandarowe programy socjalne, tłumacząc się brakiem pieniędzy w kasie państwa. M.in. o to został zapytany Andrzej Domański, ekonomista, analityk i współtwórca programu Platformy Obywatelskiej.
Ekspert w rozmowie z Radiem ZET podkreślił, że "wykonanie budżetu jest słabe", ale zapowiedział jednocześnie, iż "pieniądze na programy zapowiadane przez Koalicję Obywatelską w trakcie kampanii są i będą". Ekonomista dodał także, że nie ma mowy o odejściu od świadczeń typu 800+, 13. i 14. emerytury, czyli "od tego wszystkiego, do czego Polacy już się przyzwyczaili". - Nic co dane, nie zostanie zabrane - zapewnił. A co jeśli Trzecia Droga lub Lewica będą miały inny zdanie? Ekspert zapowiada, że KO będzie rozmawiała z koalicjantami. - Będziemy się wzajemnie przekonywać - dodał. Czytaj więcej na ten temat TUTAJ.
W przyszłym tygodniu do Brukseli ma się udać Donald Tusk w sprawie odblokowania pieniędzy z KPO. Taką informację potwierdził m.in. Borys Budka. - Ruszamy z pracami natychmiast. W przyszłym tygodniu spotkania w Brukseli. Zresztą one już trwają. Nasi eksperci już prowadzą rozmowy - zdradził Domański.
Ekonomista dodał, że rozmowy te na razie są nieformalne, ale prowadzone są "nad bardzo konkretnym planem". - Donald Tusk jest zdeterminowany, żeby pieniądze trafiły do Polski jak najszybciej - powiedział ekspert.
Andrzej Domański zapowiedział także, że po objęciu władzy przez dotychczasową opozycję powstanie biała księga finansów, w której znajdzie się aktualny stan finansów publicznych, ewidencja przejawów niegospodarności ze strony PiS oraz kierunki naprawy. - Jesteśmy bardzo mocno zdeterminowani, żeby dokładnie przedstawić stan finansów, pokazać przykłady niegospodarności PiS, zobaczyć poukrywane wydatki - powiedział doradca Donalda Tuska i dodał, że stanie się to "miesiąc po utworzeniu rządu". Ekspert był także pytany o rozbieżności w programach KO, Lewicy i Trzeciej Drogi. Jego zdaniem "punktów spornych jest bardzo, bardzo niewiele". - Zdecydowanie więcej nas łączy, niż dzieli. Razem protestowaliśmy w obronie demokracji, sądów. Wartości są spójne. Będziemy tymi "tabelkami" spójnie zarządzać - zapowiedział Domański.
Platforma Obywatelska w swoich programowych "100 konkretach" zawarła m.in. propozycje dotyczące edukacji. Wśród nich na przykład "uwolnienie dzieci od ciężkich plecaków" oraz likwidację prac domowych. "Zlikwidujemy prace domowe w szkołach podstawowych. Wprowadzimy szeroką ofertę bezpłatnych zajęć pozalekcyjnych w szkole. Przeznaczymy dodatkowe pieniądze na zajęcia rozwijające zdolności uczniów i wyrównujące szanse, sport, rozwijanie zainteresowań. Zapewnimy pomoc w szkole zamiast korepetycji w domu" - czytamy w programie PO. Domański zapytany o to, czy prace domowe rzeczywiście zostaną zlikwidowane, odpowiedział krótko: Tak.
Jeśli dajemy 30 proc. podwyżek nauczycielom, to chcemy też, żeby szkoła wzięła na siebie cały ciężar edukacji, bo nie jest rolą pana ani moją, by kolejny raz uczyć się fizyki czy biologii na potrzeby córki
- stwierdził Domański w internetowej części programu "Gość Radia ZET".
Ekonomista dodał, że "doświadczenia państw skandynawskich pokazują, że to szkoła musi wziąć na siebie ciężar edukacji". - Rodzice muszą być bardziej prowadzącymi, wprowadzającymi młodego człowieka w dorosłość, a nie powrót do fizyki, matematyki w wieku 35-40 lat - zaznaczył.