Polska Press i Orlen pod lupą (jeszcze) opozycji, są dwa pomysły. "Uważam, że to skandal"

W 2021 roku Orlen kupił wydawnictwo Polska Press od niemieckiego właściciela. Teraz politycy dotychczasowej opozycji zastanawiają się, co zrobić z wydawnictwem po ewentualnym utworzeniu przez nich rządu. Pojawiają się dwa warianty.
Polska Press i Orlen
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Marek Jakubiak (Zjednoczona Prawica) w niedzielnym programie Polsat News zapytał Ryszarda Petru (Trzecia Droga), czy po objęciu władzy przez dotychczasową opozycję nastąpi wyprzedaż majątku narodowego. Odniósł się przy tym m.in. do Polska Press, którego właścicielem jest Orlen. - Na pewno Orlen będzie musiał się pozbyć Polska Press. Uważam, że to jest skandal, by spółka Skarbu Państwa działała niezgodnie ze swoim celem. Ważne, żeby wydawnictwo nie było w rękach polityków - odpowiedział Petru.

Zobacz wideo "Arabia zapłaciła za Rafinerię Gdańską dwa razy mniej, niż za Ronaldo". Tusk skrytykował działania Obajtka i rządu

Polska Press? Są dwa warianty

Dla polityków opozycji priorytetem jest w tej chwili uformowanie rządu, ale temat Polska Press krąży w tle i prędzej czy później rządzący będą musieli się nad tym pochylić.

- Najpopularniejsze w kręgach opozycji szykującej się do formowania rządu są dwie wersje rozwoju wydarzeń. Pierwsza: zmieniamy szybko władze Orlenu, a nowy prezes robi porządek zarządzie Polska Press. Ta opcja zakłada, że Orlen zostawi sobie wydawnictwo, ale gruntownie zreformuje je na poziomie menadżerskim, bez sięgania głębiej. To już w redakcjach będą zapadały decyzje, kto zostaje, kto odchodzi. Drugi pomysł to sprzedaż Polska Press nowym właścicielom w całości bądź w częściach. Być może nawet wchodziłoby w grę sprzedawanie poszczególnych tytułów, nie pakietowo. Tylko kto to teraz od nas kupi - powiedział serwisowi wirtualnemedia.pl prominentny polityk Platformy Obywatelskiej. 

- Polska Press koniecznie po pierwsze i najważniejsze należy "odpiąć" od polityków i polityki. Przynależność wydawnictwa do koncernu będącego spółką skarbu państwa jest absurdem i niczemu nie służy - dodaje z kolei Iwona Śledzińska-Katarasińska, posłanka PO i wiceszefowa komisji kultury i środków przekazu w minionej kadencji Sejmu.

Reforma Polska Press raczej w miesiącach niż w tygodniach

Medioznawca Adam Szynol w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl przekonuje, że zmiany wokół Polska Press nie zajdą nagle. - Właścicielem grupy wydawnictwa jest w tej chwili Orlen. Zmiany będą rozłożone w czasie, bo uzależnione są od zmian w koncernie. Czy to będą tygodnie czy miesiące - tego nie wiem. Wiele będzie zależało od tego, czy i kiedy uformuje się nowy rząd. Spodziewałbym się jednak, że reforma Polska Press liczyć się będzie raczej w miesiącach niż tygodniach. Nie oczekiwałbym, że z dnia na dzień pani Dorota Kania przestanie być "super redaktorem naczelnym". Moim zdaniem jakie zmiany by nie zaszły, należałoby trzymać Polska Press z dala od polityki i polityków - ocenił.

Wydawnictwo Polska Press zostało przejęte przez Orlen w marcu 2021 r. Koncern paliwowo-energetyczny jest obecnie stuprocentowym udziałowcom tej firmy. Przejmując grupę Polska Press, PKN Orlen uzyskał kontrolę nad setkami mediów. To m.in. 20 dzienników lokalnych oraz dziesiątki innych tytułów prasowych, a także około 500 serwisów internetowych. Prezesem Zarządu wydawnictwa jest Dorota Kania. Czytaj więcej na ten temat TUTAJ.

Więcej o: