Stopa bezrobocia w Polsce bez zmian. Ekonomiści już czekają na kolejne dane. "Istnieje spora szansa"

Stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce wyniosła we wrześniu 5 procent - podał GUS. Na koniec minionego miesiąca w urzędach pracy zarejestrowanych było około 776 tysiąca osób.
Fot. Tymon Markowski / Agencja Wyborcza.pl

Stopa bezrobocia rejestrowanego we wrześniu wyniosła 5 proc. - wynika z wtorkowych danych Głównego Urzędu Statystycznego. To tyle samo co w poprzednich dwóch miesiącach. Jednocześnie nieznacznie spada liczba osób bezrobotnych (zarejestrowanych w urzędach pracy) - we wrześniu było ich 776 tys., wobec ok. 782,5 tys. w lipcu i sierpniu. 

Zobacz wideo Kamil Sobolewski: Mądre usługi opiekuńcze, to sposób na to, by ludzie mogli pracować

Stopa bezrobocia rekordowo niska

Stopa bezrobocia 5 proc. to najniższy poziom w XXI wieku. Wcześniej widzieliśmy go tylko raz - w październiku 2019 r. Wtedy jednak bezrobotnych w "pośredniaku" było dużo więcej - około 840 tys. (ale było i więcej osób aktywnych zawodowo, stąd taka sama stopa bezrobocia).

Stopa bezrobocia rejestrowanego mówi o tym, jak odsetek osób aktywnych zawodowo jest zarejestrowany w urzędach pracy. Nie mówi więc całej prawdy o sytuacji z pracą - z jednej strony wiele osób szuka zatrudnienia w inny sposób niż poprzez pośredniak. Z drugiej - statystyki urzędów pracy rządzą się swoimi prawami (np. część osób tam zarejestrowanych nie szuka aktywnie pracy). Bezrobocie w Polsce spada przede wszystkim ze względów demograficznych.

Liczba bezrobotnych systematycznie maleje w większości grup wiekowych oraz grup dobieranych pod względem wykształcenia. Zmiany strukturalne rynku pracy sprawiają, że firmy są bardziej skłonne utrzymywać pracowników. Przedsiębiorcy wciąż zgłaszają brak siły roboczej

- komentują eksperci z Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Szacują, że ze względu na czynniki sezonowe na początku przyszłego roku stopa bezrobocia wzrośnie w okolice 5,5 proc. (zawsze zimą bezrobocie nam rośnie - to efekt mniejszej liczby prac dorywczych), ale później powinno utrzymywać się na mniej więcej obecnych poziomach.

Oczywiście stopa bezrobocia różni się też znacząco między regionami. Z jednej strony mamy powiat poznański z bezrobociem 1 proc. oraz Katowice i Poznań ze stopą 1,1 proc. Z drugiej - takie powiaty jak szydłowiecki (z bezrobociem 24,4 proc.), brzozowski (19,8 proc.) i przysuski (18,8 proc.). 

  • Więcej o gospodarce przeczytaj na stronie głównej Gazeta.pl

***

Zapraszamy do wysłuchania rozmów ze "Studia Biznes" Gazeta.pl w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: