Blue Baker jest koniem rasy śląskiej, który od 2011 roku służył w szeregach policji z Częstochowy. Zwierzę przez lata towarzyszyło swojemu opiekunowi podczas patroli czy zabezpieczaniu imprez masowych. Według doniesień TVN24 na początku bieżącego roku koń zakończył służbę, a w związku z tym pojawiła się kwestia jego utrzymania i "emerytury".
Komenda przekazała, że koń został kupiony ze środków Zarządu Terenowego NSZZ Policjantów z Częstochowy, a po wycofaniu go z szeregów policji został przekazany związkowi zawodowemu. Jego członkowie zwrócili się do komendanta wojewódzkiego policji w Katowicach w sprawie przyznania comiesięcznego świadczenia, które pokryłoby koszt jedzenia i leczenia zwierzęcia. Prośba została jednak odrzucona, ponieważ koń należy do związku zawodowego, więc "emerytura" na jego opiekę nie trafiła do jego opiekunów.
- Mieliśmy też na uwadze wizerunek policji. To w dość negatywny sposób odbije się na wizerunku formacji, bo to trochę nieładnie wygląda. 12 lat przesłużył i zostaje zwrócony jak wykorzystany, nikt się tym nie przejmuje, nikt się nie martwi, za co to zwierzę będzie karmione, leczone - powiedział przewodniczący Zarządu Terenowego NSZZ Policjantów KMP Częstochowa Arkadiusz Kobiela w rozmowie z TVN24.
Związkowcy zasięgnęli opinii prawnej w jednej z częstochowskich kancelarii, z której wynika, że Blue Bakerowi należy się świadczenie. Członkowie zaznaczyli, że chcieli załatwić sprawę bez wchodzenia na drogę sądową, ale okazało się to konieczne. Z tego powodu związkowcy postanowili wystąpić przeciwko Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach, aby uzyskać "emeryturę" oraz zwrot kosztów utrzymania konia, które ponoszą służby, odkąd zwierzę przestało pracować.