Prezydent Andrzej Duda podczas orędzia w poniedziałek ogłosił, że misję powołania rządu powierzył Mateuszowi Morawieckiemu. Jednak PiS może mieć poważne trudności ze znalezieniem koalicjanta. Tymczasem partie opozycyjne - Koalicja Obywatelska, Trzecia Droga i Lewica - już od pewnego czasu deklarują, że pracują nad wspólnym porozumieniem, które utoruje drogę do powołania nowego rządu.
Opozycja może zatem sformułować rząd z opóźnieniem. Jak wpłynie to na kondycję gospodarki? Ekonomista i analityk rynków finansowych Marek Zuber wyjaśnił w "Studio Biznes", że wysokość inflacji na początku 2024 r. będzie zależeć m.in. od tego, czy nowy rząd utrzyma mrożenie cen prądu i zerowy VAT na żywność.
- Gdybyśmy wycofali się ze wszystkich tarcz, to inflacja może wzrosnąć nawet o 2,5 punktu procentowego. A jeśli tarcze zostaną przesunięte, możemy zejść do poziomu poniżej 5 proc. w pierwszych miesiącach przyszłego roku - mówił nasz rozmówca. Ekspert tłumaczył, że niższa inflacja będzie wynikać głównie ze spadku cen surowców, żywności i efektu bazy.
Marek Zuber wypowiadał się również o stopach procentowych. - Mam nadzieję, że nie będzie kolejnych obniżek stóp procentowych, a Rada Polityki Pieniężnej nie będzie się zachowywać politycznie, tylko merytorycznie - stwierdził. - Polska, RPP wyróżnia się na tle całego świata, który walczy z inflacją. Absolutnie nie widzę przesłanek do obniżania stóp. Inflacja spada, ale pierwsze dwie obniżki były błędem - dodał analityk.
Ekspert powiedział również, że banki boją się odbicia inflacji w przyszłym roku, ale nie boi się tego Narodowy Bank Polski. - Boję się, że możemy mieć inflację pomiędzy 5 a 8 proc. przez wiele kolejnych kwartałów - dodał.
W kolejnej części w module sponsorowanym Tomasz Korniejew rozmawiał z Darią Zielaskiewicz, dyrektorką marki Cupra. Tematem rozmowy były m.in. wyzwania, jakich nastręcza budowanie marki od podstaw oraz prognozy dla rynku motoryzacyjnego. Dowiedzieliśmy się również, jakie są wyniki w tym sektorze.
W ostatniej części programu omówiliśmy z Beatą Singh, autorką bloga mojenawierzchu.pl, raport BIG, który pokazuje, jak (nie)oszczędzają Polacy. Okazuje się bowiem, że wielu Polaków po utracie pracy nie miałoby z czego żyć. - Widzimy, że pandemia i trudne czasy zmobilizowały wiele osób, żeby przyjrzeć się swoim finansom domowym, żeby znaleźć przestrzeń na oszczędności i myśleć w dłuższej perspektywie - powiedziała Beata Singh.