Ostry konflikt w kierownictwie NBP. Były bliski współpracownik Dudy ma się strasznie panoszyć

Paweł Mucha, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego, "wytwarza atmosferę zagrożenia, rozliczeń i konfliktu". Tak przynajmniej wynika z niespodziewanego stanowiska zarządu banku centralnego. Zdaniem Muchy, jest ono bezprawne i narusza jego dobra osobiste.
Paweł Mucha
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl
Za nieakceptowalne uznaje się postępowanie Pana Pawła Muchy, Członka Zarządu NBP, w szczególności polegające na wytwarzaniu atmosfery zagrożenia, rozliczeń, konfliktu, bezpodstawnych próbach narzucania wyłącznie własnego punktu widzenia, bezzasadnej krytyce współpracowników i Prezesa NBP, a także wszystkie inne działania sprzeczne z Zasadami Etyki Pracowników Narodowego Banku Polskiego

- napisał zarząd Narodowego Banku Polskiego w stanowisku przesłanym mediom. Poinformował także, że wbrew zarzutom Muchy oraz wbrew jego postępowaniu, zarząd polskiego banku centralnego "wykonuje wszystkie zadania w niezakłócony sposób, skutecznie i zgodnie z prawem". 

Zobacz wideo Marek Zuber: Kredyty są nadal bardzo drogie, ale tańsze niż były trzy miesiące temu

"Bizancjum Muchy w NBP"

Komunikat Zarządu NBP ma związek z tekstem "Bizancjum Muchy w NBP", opublikowanym 7 listopada na platformie blogowej salon24.pl przez autora ukrywającego się pod pseudonimem "brek". Tekst już zniknął z serwisu. Jego autor pisał m.in., że "Mucha realizuje przeróżne naciski prawne na Zarząd i Prezesa NBP, by siłą uzyskać dostęp do większego wynagrodzenia, nagród, władzy i mediów".

Posuwa się nawet do szantażu. Ostatnim z nich było skierowanie oficjalnego pisma jako Członek Zarządu do Członków Rady Polityki Pieniężnej co ma doprowadzić do eskalacji konfliktu na zewnątrz NBP

- napisano. Mucha miał "w radykalny sposób dezorganizować pracę" w NBP. "Brek" przekonywał, że Mucha w banku centralnym "w zasadzie nic nie robi", natomiast marzy mu się fotel pierwszego zastępcy prezesa Glapińskiego. Musze miały zostać obcięte premie i nagrody. Fakt korespondencji Muchy z członkami RPP oraz że nie nadzoruje on żadnych departamentów w NBP, potwierdziło biuro prasowe banku centralnego.

  • Więcej o gospodarce przeczytaj na stronie głównej Gazeta.pl

Mucha kontratakuje

W reakcji na publikację na salon24.pl, Mucha napisał na platformie X, że "prawdziwa cnota krytyk się nie boi".

Mucha ustosunkował się już też do stanowiska zarządu NBP w jego sprawie. Napisał, że zostało ono podjęte niejednogłośnie, wbrew przepisom prawa i narusza jego dobra osobiste. Zapowiedział, że "kierując się dobrem banku centralnego, a także potrzebą zapewnienia legalności, celowości oraz rzetelności działań organów NBP", wkrótce przedstawi "szersze oświadczenie oraz treść pism skierowanych przeze mnie do członków Rady Polityki Pieniężnej". 

Skrajny serwilizm wobec Prezesa NBP nie leży w interesie banku centralnego, Rzeczypospolitej, Zarządu NBP a nawet jego własnym. Szczególna rola to też szczególna odpowiedzialność. A tą kształtuje nie sympatia akolitów tylko treść prawa

- przekonuje Mucha.

embed

Paweł Mucha został powołany na stanowisko członka zarządu NBP przez prezydenta Andrzeja Dudę (na wniosek prezesa NBP Adama Glapińskiego) 1 września 2022 r. Mucha w latach 2016-2020 był sekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta, w latach 2017-2020 jednocześnie zastępcą jej szefa. Był też społecznym doradcą prezydenta Dudy, a w latach od stycznia 2021 do sierpnia 2022 r. sprawował też funkcję doradcy prezesa NBP Adama Glapińskiego.

***

Zapraszamy do wysłuchania rozmów ze "Studia Biznes" Gazeta.pl w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: