Konfederacja w projekcie ustawy zakładającej zwiększenie kwoty wolnej od podatku popełniła błędy. Najpierw pomylono kwotę wolną od podatku z kwotą zmniejszającą podatek, a następnie po złożeniu autopoprawki Konfederacja usunęła kluczowy fragment. "Nie chcę się czepiać, ale tym razem zostało wyeliminowane z art. 27 sformułowanie 'kwota zmniejszająca podatek', a do niego odwołuje się ustawa PIT w 16 miejscach, w szczególności przy zaliczkach..." - wskazała Małgorzata Samborska, doradca podatkowy w Grant Thornton na platformie X.
"Miała być obniżka podatków, a po autokorekcie Konfederacja proponuje 44 proc. podatek dla dochodu powyżej 120 tys. zł. 12 proc. dla dochodu powyżej 60 tys. (bez limitu) + 32 proc. dla nadwyżki ponad 120 tys. 12 proc.+32 proc. = 44 proc." - dodała Samborska.
Poseł Konfederacji Przemysław Wipler odpowiedział jednemu z internautów w serwisie X, że projekt o podwyższeniu kwoty wolnej od podatku zostanie poprawiony. Zapowiedział również dodatkowe działania. "Przetestowaliśmy jakość pracy dotychczasowych legislatorów klubu, nie zdali. Oblali poprawkę, komisu nie będzie. Przykre, ale trzeba będzie wyciągnąć konsekwencje" - czytamy.
Następnie tłumaczył w rozmowie z onet.pl. że konsekwencje już zostały wyciągnięte. - To jest błąd merytoryczny pracownika. Wyciągnęliśmy już w tym zakresie konsekwencje - wyjaśnił. Nie chciał jednak ujawnić, o jakich konsekwencjach mowa. - Nie chciałbym o tym mówić publicznie, bo to zawsze przykre, gdy ktoś popełnia błąd zawodowy i musi za to odpowiedzieć - dodał Przemysław Wipler.
Konfederacja składała również projekt ustawy o dobrowolnym ZUS dla przedsiębiorców. Krzysztof Paszyk, szef klubu PSL zapowiedział, że poprze tę inicjatywę. - Nie będziemy przeciwko temu projektowi. Równolegle, mam nadzieję, zdążymy z naszym rozwiązaniem, bo jesteśmy to winni przedsiębiorcom - zapowiadał w środę w Radiu Plus.