Polacy zbudują Czechom autostradę. Ma połączyć Bałtyk z Pragą. "Polska jest wyraźną inspiracją"

Czesi wybrali polską firmę Budimex jako wykonawcę drogi D11, która prowadzi do granicy. Docelowo ma połączyć Pragę z polskim morzem. Inwestycja wyniesie prawie 2 miliardy złotych.
Polacy zbudują Czechom autostradę. Ma połączyć Bałtyk z Pragą
Google Maps // X: Budimex

Polski gigant budowlany Budimex został zwycięzcą jednego z największych przetargów drogowych w Czechach. Za 11,352 mld czeskich koron, czyli ok. 2,2 mld złotych, ma wybudować drogę D11 z Trutnowa do granicy państwowej z Polską, która ma połączyć się z polską ekspresową S3, co umożliwi Czechom przejazd bezpośrednio do Świnoujścia. "Duży krok dla budowy połączeń czesko-polskich, ale i polskich portów!" - cieszy się Łukasz Jabókowski. Budimex miał zaproponować najniższą ofertę ze wszystkich.  

Zobacz wideo

Polacy zbudują Czechom autostradę

Minister transportu Czech Martin Kupka ogłosił podczas Polskiego Dnia Logistyki, że budowa 21-kilometrowego odcinka powinna rozpocząć się już 19 grudnia. Zakończenie budowy planowane jest na rok 2027. W umowie zapisano, że polska firma będzie miała 54 miesiące na skończenie inwestycji. Zadanie nie będzie łatwe, bo w ramach tego odcinka muszą powstać trzy węzły, 28 obiektów inżynierskich o łącznej długości prawie 4 km oraz dwa tunele.  Wcześniej, bo w ciągu 18 miesięcy Budimex musi oddać 3-kilometrowy odcinek od granicy z Polską w Lubawce i przyłączyć go do istniejącej na terenie Czech drogi krajowej. Docelowo D11 ma łączyć polskie morze z Pragą, ale Czesi muszą jeszcze wybudować brakujący odcinek D11 Jaromer – Trutnov.  

"Polska jest wyraźną inspiracją"

- Już dziś ten znaczący postęp, jaki nastąpił w Polsce w poprzednich latach, stanowi dla Czechów kluczowe wyzwanie, aby przyspieszyć przygotowanie i budowę naszej infrastruktury transportowej - mówił Martin Kupka, cytowany przez czeski portal Dopravni Noviny. Czesi mają bowiem problem z budowaniem dróg. Według statystyk Europejskiego Urzędu Statystycznego autostrady tam powstają dużo wolniej niż w innych państwach regionu. Dla przykładu Węgrzy rozpoczęli budowę autostrad po upadku komunizmu nieco później niż Czesi, a mimo to w ciągu ostatnich 30 lat udało im się zbudować 1300 km autostrad, podczas gdy Czechom zaledwie 700 km.  

- Miałem okazję być pod Rzeszowem 12 lat temu. Byłem tam i w zeszłym roku, i w tym roku, i rozwój okolicy pod względem infrastruktury transportowej jest widoczny. To, jak bardzo ta infrastruktura transportowa wniosła i pobudziła inną działalność gospodarczą oraz jak poprawiła się jakość życia ludzi w Polsce, jest wyraźną inspiracją, a właściwie wyzwaniem dla nas w tym obszarze - opowiada Kupka, cytowany przez Dopravni Noviny. 

To nie koniec polskich inwestycji w Czechach?

Budimex ma plany na większą ekspansję w Czechach. W rozmowie z branżowym portalem rynekinfrastruktury.pl Adam Barszczyński, dyrektor kontraktu Budimex przekazał, że odkąd firma weszła na rynek czeski w 2021 roku, złożyła już 32 oferty w postępowaniach przetargowych na kontrakty drogowe, kolejowe i z zakresu infrastruktury wodnej, o łącznej wartości ponad 65 mld koron, czyli ok. 12 mln zł. Wymienia między innymi  postępowanie na kolejny odcinek autostrady D35 w Kraju Pardubickim o wartości ok. 3,4 mld koron oraz na budowę nowej zapory w ramach suchego polderu na rzece Krounka w miejscowości Kutrino wartości ok. 565 mln koron.

Więcej o: