"Ministerstwo Obrony monitoruje sytuację. W północnym regionie przygranicznym kraju zintensyfikowano działania obronne, promując większą obecność wojskową" - napisano w oświadczeniu, które cytuje Reuters.
Naciski Brazylii na przeniesienie większych zasobów wojskowych na północ wynikają z rosnących napięć między Wenezuelą a Gujaną. Chodzi o spór terytorialny o bogaty w ropę Region Esequibo (również jako Guyana Esequiba), który stanowi ponad dwie trzecie całkowitej masy lądowej Gujany.
Doniesienia brazylijskiego wywiadu sugerują, że w najbliższych dniach wenezuelska armia może zaatakować Republikę Gujany.
Wenezuela rości sobie prawa do Esequibo od wielu lat, wywodząc swoje posiadanie z hiszpańskiego okresu kolonialnego. Obecna granica została określona przez międzynarodowych arbitrów w 1899 r., gdy Gujana była kolonią brytyjską. Jest ona kwestionowana przez Wenezuelę.
Gujana twierdzi, że Wenezuela dąży do aneksji terytorium o powierzchni 160 tys. kilometrów kwadratowych i utrzymuje, że pierwotne porozumienie ma moc prawną i wiążącą. W 2018 r. Gujana zwróciła się do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości o potwierdzenie tego stanowiska. MTS dwukrotnie potwierdził swoją jurysdykcję w sprawie roszczeń.
W sprawie zaplanowano referendum, które odbędzie się 3 grudnia bieżącego roku. Wenezuelscy wyborcy będą musieli odpowiedzieć, czy "zgadzają się odrzucić we wszystkich środkach, zgodnie z prawem" granicę z 1899 roku i czy popierają umowę z 1966 roku "jako jedyny ważny instrument prawny" do osiągnięcia rozwiązania.
W 1966 roku podpisano porozumienie genewskie, które zakładało prace nad rozwiązaniem sporu granicznego. W wenezuelskiej interpretacji porozumienie unieważniło orzeczenie z 1899 roku.