Nawet 145 tys. osób straci pracę. "Kierunek dla Śląska jest jeden"

Transformacja energetyczna Śląska sprawi, że do 2030 roku nastąpi likwidacja ok. 36 tys. miejsc pracy. - Działania realizowane w ramach projektów unijnych są nastawione na konsultacje, żeby procesy zmian nie pominęły człowieka, gdyż to on jest najważniejszy - powiedziała Alina Nowak, radna sejmiku śląskiego.
Górnicy (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

"W województwie śląskim do 2030 roku w wyniku likwidacji miejsc pracy w sektorze wydobywczym i okołogórniczym, powstanie luka ekonomiczna wynikająca z utraty 36,5 tys. miejsc pracy, które na skutek prowadzonych działań transformacyjnych nie będą odtworzone" - czytamy w Terytorialnym Planie Sprawiedliwej Transformacji Województwa Śląskiego 2030.

Zobacz wideo Grzegorz Onichimowski: Węgiel powinien być tylko dopełnieniem OZE i innych źródeł energii w tzw. szczytach energetycznych

Transformacja energetyczna Śląska. Nastąpi likwidacja wielu miejsc pracy

Podkreślono, że w latach 2030-2049 skala likwidacji miejsc pracy będzie znacznie większa. Zatrudnienie może stracić ok. 145 tys. osób, w tym 95,8 tys. w sektorze okołogórniczym. "Oznacza to, że w najbliższych dziewięciu latach trzeba również stworzyć podwaliny dla nowoczesnej i dynamicznie rozwijającej się gospodarki, pozwalającej na zmierzenie się z kolejną, znacznie większą falą likwidacji miejsc pracy w związku z dochodzeniem do niskoemisyjnej gospodarki" - wskazano w dokumencie.

- Kierunek dla Śląska jest jeden: czysty Śląsk, nowoczesny Śląsk, zielony Śląsk - powiedziała Alina Nowak, radna Sejmiku Województwa Śląskiego, podczas Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Katowicach, cytowana przez portalsamorzadowy.pl. Zapewniła, że zgodnie z planem transformacji w miejsca likwidowanych miejsc pracy powstaną nowe.

Transformacja Śląska. "W niektórych obszarach będziemy potrzebowali mniej ludzi do pracy"

- Wszystkie te działania, które realizowane są w ramach tych projektów unijnych, to są działania nastawione na konsultacje społeczne, żeby te procesy zmian w województwie nie pominęły człowieka, gdyż to on w tym wszystkim jest najważniejszy - podkreśliła radna sejmiku. Dodała jednak, że automatyzacja może sprawić, iż do pracy będzie potrzeba mniej osób o podstawowych kwalifikacjach.

- Mam świadomość tego, że w niektórych obszarach proces automatyzacji czy proces informatyzacji może spowodować, iż ludzi do pracy będziemy potrzebowali mniej, ale to ludzie o podstawowych kwalifikacjach, natomiast ludzi, którzy mają wysokie kwalifikacje, będzie potrzeba bardzo dużo. Dzisiaj przed nami w województwie śląskim są ogromne możliwości wykorzystania tego potencjału społecznego i zagospodarowania woj. śląskiego w taki sposób, byśmy za kilka lat byli dumni z tego procesu transformacji - mówiła Alina Nowak.

Więcej o: