Trwa okupacja akademika w Poznaniu. Studenci stawiają postulaty [ZDJĘCIA]

Poznański akademik od kilku dni jest okupowany przez studentów, którzy domagają się spełnienia kilku postulatów. Władze uczelni im. Adama Mickiewicza tłumaczą, że starają się uzyskać dotacje od rządu.
Okupacja akademika UAM Jowita w Poznaniu
Fot. Piotr Skórnicki / Agencja Wyborcza.pl

Protesty w sprawie akademika Jowita trwają już od kwietnia tego roku, a 8 grudnia rozpoczął się protest okupacyjny. Biorą w nim udział nie tylko studenci z Poznania, lecz także z Uniwersytetu Warszawskiego i Jagiellońskiego. W okupacji uczestniczy stale około 40 osób, a zaangażowany jest łącznie około 100 osób. Studenci domagają się spełnienia ich postulatów. Na drzwiach i oknach umieścili banery z napisami: "Trwa okupacja studencka", "Jak mam studiować, gdy nie mam gdzie mieszkać?" i "Studia nie tylko dla bogatych". Zdjęcia z trwającej okupacji można zobaczyć w naszej galerii.

Zobacz wideo Bezpieczny kredyt 2% "wymiata" mieszkania z rynku. Marże deweloperów najwyższe od dekady?

Poznań. Studenci okupują akademik

Szymon Radomski, student filozofii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza (UAM), działacz i współzałożyciel Studenckiej Inicjatywy Mieszkaniowej wymienił trzy najważniejsze postulaty. Chodzi o przywrócenie Jowicie funkcji akademika po uprzednim remoncie oraz przedstawienie dokładnego planu działań i terminu jego realizacji; uchwalenie planu powiększenia zasobu mieszkaniowego UAM oraz otwarcie tanich, publicznych stołówek i zwiększenia zasobu pokoi socjalnych na wydziałach - wyjaśnia "Tygodnik Powszechny".

Prof. Bogumiła Kaniewska, rektorka UAM wyjaśniła podczas konferencji prasowej, że do końca jej kadencji uniwersytet nie sprzeda Jowity. Zaprosiła również studentów na rozmowy, ale ci nie skorzystali z zaproszenia. Kaniewska mówiła również o próbach pozyskania środków na modernizację budynku. Ministerstwo Nauki miało dwukrotnie odrzucić wniosek o dotację na ten cel. Rektorka UAM zapowiedziała, że będą prowadzone rozmowy z nowym ministrem nauki po zaprzysiężeniu rządu. Szacuje się, że na remont i wyposażenie potrzebna będzie kwota 100 mln zł.

Władze UAM zrezygnowały ze sprzedaży akademika. Studenci kontynuują protest

Studenci zapowiedzieli, że będą protestować, aż spełniona zostanie przynajmniej część postulatów lub gdy przedstawione zostaną wiarygodne zapewnienia odstąpienia od sprzedaży akademika - podaje "Tygodnik Powszechny".

W kwietniu władze UAM ogłosiły zamiar sprzedaży akademika. Gdy studenci zaczęli wyrażać swoje niezadowolenie, rektorka UAM prof. Bogumiła Kaniewska powiedziała w czerwcu, że wycofuje się z tych planów. Jednak studenci nie mogli już wrócić do akademika.

Więcej o: