Limit przekroczony o grosz i 9 tys. zł dopłaty. Przedsiębiorcy muszą się mieć na baczności

Eksperci przypominają samozatrudnionym na ryczałcie - przekroczenie rocznego limitu przychodów może oznaczać w najgorszym wypadku konieczność dopłaty nawet ponad 9 tys. składki zdrowotnej. Warto w ostatnich dniach roku się tym zainteresować.
ZUS przypomina: Tak zdobędziesz emeryturę nawet z trzech lat wstecz. Wystarczy jeden wniosek
Fot. Agencja Wyborcza.pl
Ryczałtowcy muszą uważać na przychody. Przekroczenie limitu chociażby o 1 grosz może być kosztowne. Dopłata może wynieść nawet 9 tysięcy złotych składki zdrowotnej

- ostrzega na X Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy InFakt. Ostrzega zdecydowanie nie bez przyczyny: kto na koniec roku się "zgapi", tego może czekać niemiła niespodzianka.

Zobacz wideo Mogli być jak Facebook, Microsoft i Google, ale coś poszło nie tak. Te firmy stały się cieniem dawnej wielkości [TOPtech]

Składka zdrowotna na ryczałcie. Wyższy limit to dopłata za cały rok

Potencjalne ryzyko dotyczy osób samozatrudnionych rozliczających się na zasadach ryczałtu ewidencjonowanego. Według danych "Rzeczpospolitej", takich osób jest już prawie 900 tysięcy. W zależności od poziomu rocznych przychodów, w 2023 r. składka zdrowotna mogła dla nich wynosić:

  • przy rocznych przychodach do 60 tys. zł - 376,16 zł miesięcznie,
  • przy rocznych przychodach 60-300 tys. zł - 626,93 zł miesięcznie,
  • przy rocznych przychodach powyżej 300 tys. zł - 1128,48 zł miesięcznie.

Cały szkopuł w tym, że przedsiębiorca, który wpadł w ciągu roku w wyższy próg, musi dopłacić składki wstecz od początku roku. Przykładowo, jeśli ktoś przez cały rok płacił najniższą składkę 376,16 zł miesięcznie, a dopiero pod koniec roku przekroczyli próg rocznych przychodów 60 tys. zł, musi uregulować składkę zdrowotną tak, jakby przez cały rok był zobowiązany do płacenia wyższej stawki, 626,93 zł miesięcznie. To będzie oznaczać konieczność dopłaty 3009 zł (12 x 250,77 zł; 250,77 zł to różnica między wyższą stawką 626,93 zł a niższą 376,16 zł).

Jeszcze boleśniej mogą zostać doświadczeni ryczałtowcy, którzy na koniec roku przekroczą limit przychodów 300 tys. zł. Na podobnej zasadzie jak powyżej, będą musieli za każdy miesiąc roku dopłacić wstecz po 501,55 zł składki zdrowotnej (501,55 zł = różnica między wyższą stawką 1128,48 zł a niższą 626,93 zł). To daje więc dopłatę rzędu blisko 6019 zł (12 x 501,55 zł). 

Co więcej, jak zauważa w "Rzeczpospolitej" Piotr Juszczyk z InFaktu, możliwa jest jeszcze gorsza "niespodzianka". Otóż wielu ryczałtowców ma prawo rozliczać się na zasadach uproszczonych, czyli przez cały rok płacić składkę zdrowotną na podstawie przychodów z poprzedniego roku. Jeśli ktoś w 2022 r. osiągnął przychody roczne poniżej 60 tys. zł, mógł przez cały 2023 r. płacić tylko 376,16 zł składki zdrowotnej miesięcznie. Na koniec roku musi jednak składkę rozliczyć. Jeśli okaże się, że zanotował bardzo duży wzrost przychodów (do ponad 300 tys. zł rocznie), to będzie musiał dopłacić blisko 9028 zł.

Oczywiście na podobnej zasadzie możliwa jest dopłata ponad 3 tys. zł (jeśli ktoś przez cały rok płacił składkę 376,16 zł miesięcznie na podstawie przychodów do 60 tys. zł w 2022 r., a za 2023 r. wpadł w próg 60-300 tys. zł) lub ponad 6 tys. zł (jeśli ktoś płacił składkę 626,93 zł miesięcznie na podstawie przychodów 60-300 tys. zł w 2022 r., a za 2023 r. wpadł w próg ponad 300 tys. zł).

Składka zdrowotna do dopłaty. Jak się uchronić?

Co kluczowe dla wszystkich tych przypadków, nie ma żadnej różnicy, czyli roczny limit przychodów został przekroczony o jeden grosz czy dziesiątki tysięcy złotych. Wyższy próg = wyższa składka za cały rok! Dlatego jeśli ktoś jest pod koniec roku na granicy progów, powinien postarać się zaniżyć kwotę przychodów. Jak można to zrobić?

Doradcy podatkowi radzą np. zapłatę składek ZUS za grudzień jeszcze w grudniu, a nie standardowo w styczniu. W ten sposób, dzięki możliwości odliczenia składek od przychodu, można zejść poniżej progu przychodów. Piotr Juszczyk z InFaktu sugeruje na łamach "Rzeczpospolitej" także np. przesunięcie jakiejś transakcji na styczeń ("przenieść termin zakończenia usługi lub sprzedaży towaru") albo obniżenie ceny.

Do kiedy dopłata składki zdrowotnej?

Roczne rozliczenie składki zdrowotnej za poprzedni rok odbywa się w dokumentach rozliczeniowych za kwiecień. To oznacza, że ewentualną dopłatę za 2023 r. trzeba będzie uiścić do 20 maja 2024 r. 

Oczywiście może się zdarzyć sytuacja odwrotna niż opisana w tym artykule - tj. ryczałtowiec odprowadzał przez cały 2023 r. wyższą składkę zdrowotną (np. na podstawie przychodów powyżej 300 tys. zł rocznie w 2022 r.), a w rozliczeniu okaże się, że mógł uiszczać niższą (bo przychody w 2023 r. wyniosły np. tylko 270 tys. zł). W takim przypadku przedsiębiorcy należy się zwrot nadpłaty. W tym celu powinien złożyć w ZUS stosowny wniosek. Czas na to będzie zapewne do końca maja, a zwroty ZUS zrealizuje maksymalnie do końca lipca.

***

Zapraszamy do wysłuchania rozmów ze "Studia Biznes" Gazeta.pl w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: